wycieczka do wwa z powrotem w ten sam dzień jednak jest ponad moje siły. abstrahując, zrobienie 30 tysięcy kroków, pójście na francuski film o psychiatrze, wypicie matchy, zjedzenie dwóch obiadów (z czego jeden na mieście, a drugi w mieszkaniu), przejście się po złotych tarasach i szwendanie się po wszystkich miejscach, które mają jakikolwiek związek z hemingway'em (w tym przejażdżka całą,, następną stacją") w ciągu 8 godzin to jednak wyczyn-