trupieirysy
Moi kochani kochankowie
Gdzie rozdziały? W dupiuu
Trafiłam do szpitala, (alee wychodzę jutro), nie miałam siły pisać przez leki, ale wracam do żywych trupów i coś wrzucę wam wieczorem. Przepraszam że teraz się tak zjebało, ale będę w domu odpoczywać to zrobię wam jakoś maraton dwóch książek. Dzięki bardzo za cierpliwość misiaki
Kc was i buziaki