Alarm się wyłącza i pierwszą rzeczą jaką czuję Yeonjun jest ból w plecach i szyi od spania w niewygodnej pozycji przez całą noc.
Mruga i po chwili zauważa czerwone cyfry na zegarze, które pokazują 06:30. Ma godzinę, aby się wyszykować.
Gdy zaczyna rozciągać ręce, zauważa puste łóżko. Toczy się na nim i wzdycha. Soobin najwidoczniej wcześnie wstał do pracy.. znowu.
Dzieje się już tak od sześciu miesięcy. Yeonjun przyzwyczaił się do widoku pustego łóżka po wstaniu. Jest już z Soobin'em trzy lata.
Żadnego pożegnania, karteczki czy choćby pocałunku w czoło. To zawsze pogorszało trochę jego dzień, tak jak dziś.
Nie mniej jednak, musi iść do pracy, aby wypełnić swoje obowiązki. Tak właśnie wygląda jego życie. Także, więc pomimo niepokoju i uczuciu ciężkości w sercu, szykuje się do pracy i wychodzi.
。・:*:・゚★,。・:*:・゚☆ 。・:*:・゚★,。・:*:・゚☆ 。・:
Pierwszy rozdział w środę ~
CZYTASZ
ððð®ð¬ð ðð ðð² ðð®ð©ð¡ðšð«ð¢ð | ðððšð§ðð¢ð§ ð©ð¥ ðð¥
اÙÙØµØ© اÙÙØµÙرةððð¢ðððð§ðððð ðð ðððð ðð ððŠ @ðððŠð¢ð ð ðð ð¶ð ð ð¡ðððð ð ððÌš ððð Ìðð ðððððð ð§ð ððÌð§Ìðð ððð€ðð ð ððÌš, ð§Ìð ðððððð¢ð ððð ð¡ ððððŠððŠð, ððð§ðð§ ðð¡ðÌðððð ðð§ð¢ðð ðð¢ðððᅵ...
