okłamywała
samą siebie
i wszystkich wokół
ukrywała się
za własnymi myślami
już dawno gubiąc sens
i tożsamość
czekała na cud
który nie nadchodził
przełom
którego nie było
brzydziła się
z każdym dniem coraz bardziej
lecz nie umiała przestać
gładkie słówka
smutek w oczach
"wszystko dobrze"
