no to zaczniemy tak jak poprzedni artbook Nabaiji, ale nareszcie ma prawidłową refke
też dla tych, którzy nie wiedzą bądź nie wiedzieli (pisałam to też w poprzednim artbooku), tak, imię Nabaiji wzięło się od marki sprzętów pływackich xD usłyszałam nazwę od znajomej i nie wiedząc, że to marka postanowiłam nazwać tak oc, a kiedy się dowiedziałam było już za późno na zmianę, więc zostało Nabaiji
parę rzeczy się zmieniło, ale to nic nowego
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
nigdy o jej historii nie pisałam, ale może i lepiej bo ostatnio postanowiłam ją trochę zmienić kto chce może poczytać
jest z innego świata, urodziła się jako nosicielka najniebezpieczniejszej odmiany wirusa (zrobię o nim oddzielny rozdział) nikt nie wie skąd się biorą wirusy i czemu dają nosicielom niezwykłe zdolności, dużo osób z jej świata sądzi że jest to związane z magicznymi siłami, dlatego nosiciele wirusów są nazywani "opętanymi", jednak z magią nie ma to nic wspólnego jej ojciec był naukowcem zajmującym się wirusami i nie uznawał jej jako córki, od kiedy się urodziła przysiągł sobie, że ją wyleczy i odzyska swoje "prawdziwe dziecko" matka kochała ją i była dla niej całym światem, po narodzinach Nabaiji, rozwiodła się z mężem i sama ją wychowywała zmarła w wypadku gdy Nabaiji miała 17 lat i w związku z tym, że w ich świecie pełnoletniość jest od 20 lat została oddana pod opiekę ojca, który od razu zaczął na niej badania, mimo że ta mocno się temu sprzeciwiała w laboratorium poznała Daniela - młodego naukowca, w którym się zakochała, pomagał jej i ją wspierał przez następne półtora roku wtedy podsłuchując rozmowę ojca, dowiedziała się, że Daniel od początku miał na celu wzbudzić w niej zaufanie i przekonywać ją do badań, które z rezultacie miały prowadzić do jej śmierci (nie wiedziała, że był szantażowany przez jej ojca i że na prawdę ją kochał) zrozpaczona straciła kontrolę nad sobą i poddała się wirusowi, który zrównał miasto z ziemią, zabijając i powodując ogromne szkody w tym coś w stylu czarnej dziury po tym uciekła ze swojego świata dzięki mocy wirusa (to też wytłumaczę w innym rozdziale) i od tamtej pory jest poszukiwana po parunastu miesiącach nauczyła się kontrolować wirusa a teraz podróżuje po światach dla zabicia czasu, gdyż jest niemal nieśmiertelna
to tak z grubsza nie wszystko jest w tej historii dokończone i chciałabym wytłumaczyć i uszczegółowić więcej, no ale muszę to ukryć za magią sci-fi bo nie znam się aż tak na naukowych terminach xd
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.