Wyszłam z samochodu, zobaczyłam, że drzwi od domu są otwarte na oścież co mnie zdziwiło. Z buta wyciągnęłam nóż, który zawsze mam przy sobie. Weszłam do środka wchodząc do salonu, zobaczyłam tam kobietę.
- Kim jesteś i co robisz w moim domu? - zapytałam.
- Spokojnie, nazywam się Monroe i jestem wspólnikiem Gerarda - spuściłam nóż w dół.
- Co tu robisz? - zapytałam udając spokojną.
- Mam ci pomóc ze stadem McCalla - powiedziała.
- Nie potrzebuje twojej pomocy, nienawidzę jak ktoś przeszkadza mi w robocie, nie jest tak łatwo zdobyć ich zaufanie, potrzebuje trochę czasu - powiedziałam.
- Gerard nie ma tyle czasu, na początku szuka Theo Reakena, jest chimerą - kurwa.
- Znajdę go jak nikt nie będzie się wtrącać, potrzebuje spokoju, a teraz się wynoś - powiedziałam oschle, a ona wyszła.
- Co ja mam do cholery teraz zrobić? - zapytałam samą siebie.
- Ver, jesteś!? - usłyszałam krzyk Alison.
- W salonie! - odkrzyknęłam.
- Masz plany na wieczór? - zapytała.
- Nie, nie mam - oznajmiłam.
- Czyli już masz - powiedziała z chytrym uśmiechem.
- Co to ma znaczyć? - zapytałam z cichym śmiechem.
- Idziemy do klubu o dwudziestej - powiedziała.
- Twoi przyjaciele idą? - zapytałam.
- Tak, nie możesz siedzieć sama w domu, musisz się gdzieś wyrwać - powiedziała.
- Nie mam humoru Alison - powiedziałam.
- Ty nigdy go nie masz, no proszę - powiedziała błagalnie.
- No dobra - poddałam się, a ona rzuciła się na mnie przytulając.
- Dobra, wystarczy, ale nie wiem w czym ma iść - powiedziałam.
- W tym pomoże nam Lydia, przyjdzie też Malia i Kira - słyszałam niechęć w jej głosie kiedy powiedziała ostanie imię.
- Masz chłopaka? - zapytałam.
- Co to za pytanie? - zapytała.
- No nie wiem, chciałabym trochę porozmawiać, mało rozmawiałyśmy od mojego przyjazdu - powiedziałam, a ona siadła obok mnie.
- To racja, mam chłopaka, to Isaac - powiedziała.
- Woah, co z Kirą? - zapytałam.
- Mhm? - mruknęła.
- Słyszałam niechęć w twoim głosie kiedy powiedziałaś imię Kiry - powiedziałam.
- Chodziłam kiedyś ze Scottem teraz chyba są razem, życzę im szczęścia, ale jej nie trawię - powiedziała.
- Nie jesteś czasem zazdrosna? - zapytałam.
- Nie, po prostu jej nie trawię - powiedziała.
- Okej, wierzę ci - powiedziałam.
- Pójdę do pokoju trochę odpocząć - powiedziała.
- Okej, może zrobię coś do jedzenia? - zapytałam.
- Jak chcesz - wzruszyła ramionami i poszła na górę, westchnęłam ciężko i poszłam do kuchni.
***
![](https://img.wattpad.com/cover/301243154-288-k146766.jpg)
CZYTASZ
Play with me // Void Stiles
LobisomemVeronica Argent nigdy nie spodziewała się, że jej życie może się tak zmienić. Że pozna prawdę o swoich przyjaciołach i też nie widziała, że zakocha się w złym nogitsune. Rozpoczęcie: 22.06.2022. Zakończenie: 12.11.2022 Poprawione: 30/30 Okładka rob...