II Percy Weasley

167 8 36
                                    

zamówione przez xkarinax1

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

zamówione przez xkarinax1

Percy Weasley od zawsze miał problemy z własnymi uczuciami. Rozumieniem ich i wyznawaniem.

Dwa przeciwieństwa. Ogień i woda. Plus i minus. Tak można było opisać żywiołową [t.i] i najbardziej poważnego na świecie człowieka, czyli Percego.

Weasley był już na swoim ostatnim roku nauki i cały czas chodził z nosem w książkach, żeby jak najlepiej przygotować się do owutemów. Co najgorsze to cały czas przeszkadzała mu niejaka o rok niżej dziewczyna, [t.i]. Przeszkadzała, gdyż cały czas przebywała z jego młodszymi braćmi. Fredem i George'em. A oni non stop przebywali obok Percy'ego dokuczając mu na przeróżne sposoby.

— Cześć molu książkowy! Jak tam ci się żyje? — usłyszał nad swoim uchem. Obok niego na kanapie pojawiła się [t.i] z szerokim uśmiechem na twarzy. Percy wywrócił oczami i spojrzał na nastolatkę siedzącą obok niego.

— Byłoby o wiele lepiej, gdybyś widziała, że jestem zajęty i mi nie przeszkadzała. — to zabolało. Serce ją lekko ukuło, jednak nie przestawała się uśmiechać.

— Aż tak mnie nie lubisz, że nie chcesz ze mną rozmawiać?

— Aż tak mnie denerwujesz swoimi głupimi żartami, które robisz z moimi braćmi. — kąsnął w odpowiedzi. — Może już sobie pójdziesz, co? Nie mam za bardzo czasu. — dodał gromiąc ją wzrokiem.

Oczy [t.i] zalały się lekko łzami i bez słowa wstała z kanapy i odeszła. Bardzo szybko.

Niestety Weasley nie zauważył, że dosyć mocno zranił uczucia dziewczyny. Jak gdyby nigdy nic wrócił do czytania.

Tymczasem [t.i] wbiegła do dormitorium bliźniaków, którzy jak zobaczyli zapłakaną twarz dziewczyny mocno się zmartwili.

— Co się stało? — zapytał jeden z nich.

— W dupie to wszystko mam. On mnie nienawidzi. — powiedziała i kopnęła mocno w stelarz łóżka, po czym syknęła delikatnie z bólu.

— Co? Kto cię nienawidzi? Jaki on? — bliźniacy spojrzeli po sobie zdezorientowani.

[t.i] zmieszała się. Nie mówiła im o swoim drobnym zakochaniu się. A tym bardziej nie powie, że zakochała się w ich starszym bracie! To dopiero dno!

— Taki jeden... Po prostu cały czas mnie zlewa, a ja chcę z nim normalnie pogadać.

George przytulił przyjaciółkę mówiąc jedynie:

One Shot ۵ Harry Potter ❝nowe❞Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz