1.

32 3 0
                                    

Wysoka dziewczyna właśnie weszła do szkoły , i udała się pod klasę, w której miała mieć 1 lekcje. Przyszła jako pierwsza więc na korytarzu siedziała sama, i czekała na swoje koleżanki.
Jako pierwszy przyszedł Mikołaj, dziewczyna tylko się  na niego spojrzała i odwróciła wzrok w drugą stronę.

Kiedy cała klasa się już zebrała i weszła do klasy, Wiktoria po zajęciu miejsca w ławce, zaczęła rozmyślać co stało się tydzień temu.

Tydzień temu...

Pov: Wiktoria

Dziś był dzień spotkania z Mikołajem, bardzo się cieszyłam ponieważ od dłuższego czasu podkochuje się w nim. Ubrałam się ładniepomalowałam się  a nawet założyłam buty na obcasie.
Właśnie miałam wychodzić kiedy dostałam wiadomość od chłopaka, że nie może się spotkać bo musi jechać do cioci bo się źle czuje.

Stwierdziłam, że wykorzystam swój wygląd i sama pójde do kawiarni. Wyszłam więc z domu I ruszyłam na rynek, kiedy już dotarłam na miejsce weszłam do mojego ulubionego lokalu i usiadłam przy stoliku.
Zamówiłam sobie kawe I sernik, siedziałam na dworze więc miałam piekny widok na ratusz. Jadłam sobie smacznie sernik, kiedy nagle ujrzałam Mikołaja  z inną dziewczyną.
Poczułam jak łzy nachodzą mi do oczu, serce łamie się na kilka kawałeczków, a widelec wypada z ręki...

Dziewczyne z rozmysleń wyrwał głos nauczyciela, który właśnie ją zawołał:
- Wiktoria pójdziesz po kredę?
-Tak już ide.

Wiktoria wstała z ławki i udała się do sekretariatu kiedy przed wejściem ujrzała dziewczyne, która była jej dziwnie znajoma. Miała wrażenie, że gdzieś już ja widziala ale nie miała pojęcia gdzie. Zignorowała swoje  przeczucia i weszła do pomieszczenia. Kiedy już wyszla z sekretariatu  i doszła do drzwi klasy i miała je otwierać, wpadła na kogoś. Podniosła  wzrok do góry i zobaczyla tam  Mikołaja. Wymieneła go bez słowa i weszła do klasy. Odstawiła kredę do pudełka i zajęła swoje miejsce.

296 słów

Z Tobą Niemożliwe Staje Się MożliweOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz