Od: Jiminshi
Hejka mała <3
Do: Jiminshi
Hejj💗
Od: Jiminshi
Jak się czujesz?
Do: Jiminshi
Dobrze, nie narzekam, a co u ciebie?
Od: Jiminshi
Jest okej (photo)
Do: Jiminshi
Przystojniak :v
Od: Jiminshi
Mmm a dostanę zdjęcie od ciebie?
Do: Jiminshi
(photo w łóżku)
Od: Jiminshi
Okej, spodziewałem się twojej twarzy lub czegokolwiek innego, ale to...
Do: Jiminshi
Jakiś problem?
Od: Jiminshi
Oj tak, żebyś wiedziała
Do: Jiminshi
Czy wszystko z tobą okej? Zachowujesz się nieco inaczej..
Od: Jiminshi
Tak, wszystko w porządku
Do: Jiminshi
Ok, no to dobranoc, kocham cię💞 (sexy photo)
Zrobię mu na złość, ale serio jest dziś jakiś dziwny.
Wyłączyłam telefon i ze zmęczenia zasnęłam. Rano obudził mnie jak zwykle budzik o 9. Wstałam i przebrałam się. Zeszłam do kuchni i zrobiłam sobie jakieś śniadanie. Po zjedzeniu sprawdziłam godzinę i jak się okazało, była już 11. Włączyłam telefon i ujrzałam tam mnóstwo nieodebranych wiadomości.
Od: Jiminshi
Kurwa...
Od: Jiminshi
Jesteś wredna!
Od: Jiminshi
Jak możesz mi to robić😓😓
Od: Jiminshi
Przez ciebie nie dość że mam problem 😒 to jestem na ciebie zły
Od: Jiminshi
Jestem na ciebie zajebiście wkurwiony
Od: Jiminshi
Jadę do ciebie
Od: Jiminshi
Pożaujesz
Zaśmiałam się pod nosem i wyłączyłam telefon. Zdecydowałam się obejrzeć Euphorie na telewizorze, więc usiadłam w salonie i zaczęłam oglądać. Minęła już połowa filmu, aż usłyszałam dzwonek do drzwi. Mysłałam, że to ktoś ze znajomych, więc poszłam otworzyć. Jakie było moje zdziwienie i przestraszenie, gdy ujrzałam Jimina. Parka Jimina wpatrującego się we mnie niezbyt zadowolony.
– H-hej Jiminshi – uśmiechnęłam się do niego.
– Zaraz zejdzie ci ten uśmieszek z twarzy – był poważny.
Ruszył w moją stronę, zamykając przy tym drzwi i zbliżał się do mnie niebezpiecznie. Ja natomiast odsuwałam się od niego i uciekłam do kuchni.
– I tak cię złapię - zaśmiał się i za każdym razem gdy się zbliżał to uciekałam na drugi koniec.
– Nie – odparłam i szybkim krokiem wyszłam z kuchni.
Odetchnęłam głęboko i już miałam iść do pokoju, gdy zostałam przyparta do ściany. Nie mogłam się ruszać przez jego uścisk.
– Jimin co ty... – wpił się mocno w moje usta.
Otworzyłam szerzej oczy, aby wiedzieć czy to naprawdę się dzieje. Jednak to była prawda. Jimin mnie całował. A myślałam, że to nigdy nie nastąpi. Oddawałam pocałunki, a on bardziej przyciskał moje biodra do jego krocza. Gdy już miałam dość i wyczułam jego erekcję, położyłam dłonie na jego klacie i lekko go odepchnęłam.
On popatrzył na mnie zdziwiony, nie wiedząc czemu przerwałam. Obawiam się, co jeszcze może dziś się wydarzyć, więc lepiej, że teraz to przerwałam.
CZYTASZ
𝗢𝗡𝗘 𝗦𝗛𝗢𝗧𝗦 | 𝘗𝘢𝘳𝘬 𝘑𝘪𝘮𝘪𝘯
Short StoryOne shoty z Park Jiminem w roli głównej :P Przepraszam za ewentualne błędy!
