Wracałam właśnie ze szkoły do domu. Dzisiaj pogoda była okropna, a mianowicie było pochmurno i kropił deszcz. Na dodatek baba od historii się na mnie uwzięła, kazała mi iść pod tablicę do odpowiedzi i postawiła mi pizdę oraz minusa. Jak tak dalej dojdzie, to nie zdam z tego przedmiotu.
Grymas malował się cały czas na mojej twarzy aż do powrotu do domu. Rodzice rano zostawili mi kartkę, że wracają za miesiąc. Całymi dniami nie było ich w domu, a gdy się pojawiali, to tylko zostawali na noc, krzyczeli na mnie i rano już wyjeżdżali. Smutna weszłam do mieszkania i o dziwo zauważyłam czyjeś buty w przedpokoju. Weszłam do salonu połączonego z kuchnią i moim oczom ukazał się mój ukochany kuzyn. A dokładnie syn kuzynki mojej matki. Tak dawno go nie widziałam.
– Witaj, malutka. – wyszczerzył się do mnie szeroko.
– Jimin? Co ty tutaj robisz? – zapytałam zdzwiona i zrobiłam kilka kroków w jego stronę.
– Dzisiaj rano przyleciałem tu samolotem prosto ze Stanów. Twoich rodziców nie było, więc postanowiłem czekać tu na ciebie. – wyjaśnił i zeskanował mnie wzrokiem.
– Jesteś smutna. Coś się stało? – zapytał i położył jedną z dłoni na moim policzku.
– Nie mam humoru, a baba od historii mnie gnębi. – mruknęłam smutno.
– Och, moja biedna kuzyneczka. – westchnął i przytulił mnie mocno do siebie.
A ja oddałam uścisk i schowałam głowę w ciepły tors starszego. Tak bardzo się cieszyłam, że był tu teraz ze mną. Od małego zawsze byliśmy ze sobą blisko, później zaczął on wyjeżdżać do innego miasta, a potem za granicę. Ostatni raz widzieliśmy się ponad cztery lata temu. Miał wtedy osiemnaście lat, ja czternaście i był blondynem, a teraz ma brunatne włosy. Mi udało się przez ten czas zrzucić kilka kilo i wreszcie miałam wymarzoną sylwetkę. Chłopakowi natomiast przybyło więcej mięśni.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
– Zostaniesz tu ze mną? Proszę. – odsunęłam się lekko i zrobiłam słodką minkę.