Rozdział 1

73 5 3
                                        

Poszedłem na stołówkę i skierowałem się do moich kumpli do stolików "popularsów"

Przywitałem się i usiadłem.

Calum zaczął gadać o jakimś zakładzie a ja tylko kiwałem głową.

gdy nagle poczułem że coś mnie uderza w tył głowy.- Cal czy cie popierdoliło!- krzyknąłem

Wiec mnie słuchaj Hemmo. to co zgadzasz się na mały zakładzik?-zapytał

zmrużyłem oczy i się zgodziłem. To tylko Cal on nie daje takich strasznych zakładów więc szybko podjąłem decyzje.

Więc słuchaj uważne bo dwa razy nie będę powtarzać.-kiwnąłem głową na znak że rozumiem i że ma kontynuować.-No więc tak popiszesz sobie trochę z..-kurwa już się boje-z naszą szarą myszką Ashley.-no ja pierdole

W końcu się odezwałem- czy cie pojebało mam z takim grubasem pisać?!- dobra może nie jest gruba. I trochę przesadziłem no ale sami rozumiecie.

Dobra Hemmings zrobisz to i musisz się od jej dowiedzieć jak najwięcej. wiemy ze coś ukrywa ale nadal nie wiemy o co chodzi.Ale nie możesz się w niej zakochać.-proszę mam się zakochać w takim czymś?-więc masz na to 6 miesięcy. A i za 500 zł. jasne? jak przegrasz to ty dajesz nam hajs.

Pokiwałem głową i się odezwałem- no to kiedy robimy przedstawienie?

Najlepiej już teraz-powiedział Ashton z uśmiechem

to jestem w dupie.

Wyciągnąłem telefon i napisałem

Do Kujonica:

Po co nosisz te obrzydliwe swetry pogrubiają cię.

Od Kujonica:

Co cię to obchodzi ty tępy idioto?

No ,no nie wiedziałem że nasza kujonica ma taki język.

-Chłopaki patrzcie co napisała.-odezwałem się.

wszystkim mina zrzędła no bo halo to kujonica i zna taki język..

i usłyszałem dzwonek telefonu

Od Kujonica:

o cholera przecież ty jesteś z mojej szkoły..dobra nie ważne yyym prosze przestań do mnie pisać

-Tak wiedziałem że ta mała szmata coś ukrywa.Dowiemy się co i ją zdemaskujemy-powiedział dość głośno Cal.

Jestem ciekawy czemu on jej tak nienawidzi.

popatrzyłem w jej stronę jest przestraszona widzę to.

Ale czego się boi? Odkryje choćby nie wiem co

*****************

Wiem że tego nikt nie czyta ale cóż trudno.

taki króciutki. Chcecie żebym publikowała dalej?

Macie może jakieś pomysły na dalsze rozdziały?

(Nie) przyjacielWhere stories live. Discover now