Dzień w szkole przeleciał wyjątkowo szybko i spokojnie. W mojej szkole był organizowany konkurs, więc wszyscy się skupili na nim. Całe szczęście.
Gdy wszedłem do domu nikogo nie było, właściwie to żadna nowość. Mama dzień w dzień ciężko pracuje, aż do późnego wieczora. A ojciec? Nawet nie chcę o tym mówić.
Zrobiłem sobie herbatę i poszedłem do swojego pokoju, od razu włączyłem laptopa i zalogowałem się na twittera. Żadnej wiadomości od Harryego... Przez chwilę się namyślałem czy napisać do niego, jednak ku mojemu zdziwieniu ukazała się od niego wiadomość;
- Pierwszy dzień w nowej szkole nie był taki zły.
Cieszyłem się z tego powodu. Nie tylko dlatego, że napisał, ale również z tego, że miał udany dzień. Napisałem mu, że bardzo się cieszę i usłyszałem dzwonek do drzwi, nie spodziewałem się gości.
CZYTASZ
Messages ||L.S||
FanfictionDwóch nastolatków, którzy poznają się na jednym z portalów społecznościowych, jakim jest twitter. Brzmi banalnie, prawda? Larry Stylinson.
