Obsada:
ERNRiddle jako Ja
CreepyShadowPL jako Alex
Jeffrey Woods jako Jeff The Killer
Jack jako E.J
I inni.
------------------------------------------------------
Alex: A masz jakieś zwierzątko? Poza Jeffem, oczywiście
Ja: Psa i kota
Alex: Wow
Ja: A ty masz?
Alex: Żółwia i ryby XD
Ja: Ja miałam rybkę ale jej się zdechło
Alex: Hmmm... Ciekawe czemu...
Ja: Zgaduję, że Jeffrey coś z nią zrobił *patrzy na niego spod byka*
Jeff: Co znowu ja? Dlaczego o wszystko mnie wiecznie oskarżasz?
Ja: Bo jesteś taką niezdarą, że większą się być nie da
Jeff: Dzięki.
Ja: Nie ma za co 😊😘
Alex: Ale wy się lubicie...
Ja: Wręcz normalnie kochamy. Prawda Killer? 😁
Jeff: Ta. Zależy z której strony.
Ja: Uwielbiasz mnie 😁
Jeff: Chciałabyś.
Ja: Nie. Ja to wiem 😁
Jeff: *kręci głową z politowaniem*
Ja: 😁😁😁😁
Alex: Zależy z której strony!?
Ja: 😂😂😂😂 nie bierz tego dosłownie, pewnie znów coś brał
Jeff: No tak. Jasne. Ja zawsze jestem ten zły. Tak kop leżącego.
Ja: Czy ty masz okres? Płaczesz
Jeff: To od patrzenia na twoją mordę.
Ja: Mówi to koleś, który jest tak szpetny, że jego własny cień się go boi.
Jeff: Ha ha ha. Przezabawne.
Ja: 😘😗😙😚 wiem
Jeff: *przewraca oczami*
Alex: Jeju, dobrze że nie mieszkam z żadną creepypastą... Chociaż Eyeless Jack za oknem jest niepokojący...
Ja: Jack, teraz ty ją straszysz? Ludzie co z wami nie tak?
Jeff: To samo co z tobą.
Ja: *patrzy na Killera morderczym wzrokiem* a tak w ogóle to czy ktoś ci pozwolił ruszać moje nerki E.J?
E.J: Myślałem, że się zgodziłaś
Ja: No właśnie nie! Teraz mam już tylko jedną nerke!
E.J: *wzrusza ramionami* przykro mi, drugiej już nie odzyskasz
Ja: *patrzy na Jack'a morderczym wzrokiem*
Alex: Sprostujmy jedną rzecz, Jack mnie nie straszy. Albo mu to po prostu nie wychodzi XD
Ja: Widzisz? Nawet straszenie ci nie wychodzi Eyeless.
Jeff: Za to tobie życie nie wychodzi.
Ja: Chcesz wpierdol Killer?
Jeff: Znów mi grozisz.
Ja: No i?
Jeff: Eh...
Alex: Wiesz, jeśli Killer ciebie wkurwia, zawsze możesz go wystawić na dwór, jak psa
Ja: Nie bo znów mi drzwi zadrapie ułom jeden
Alex: Albo zamknij w piwnicy
Ja: Na strychu go zamknę
Alex: Nie powinien chyba uciec, chociaż po nim można się wszystkiego spodziewać
Ja: Ode mnie nie ucieknie. Nikt oprócz mnie go do domu nie wpuści xD
Alex: No to ma problem
CZYTASZ
To tylko dżem
HumorPewnego dnia, niczego nieświadoma Natalka spotyka Jeffa The Killera... Co ja pierdole xD Pewnego dnia Natalka po prostu spotyka Jeffa. Po krótkiej rozmowie okazuje się, że mają dużo wspólnego i głupia ja postanawia zaproponować jeszcze głupszemu Jef...
