Minerva: Albusie, czy poinformowałeś Dursley'ów o wczorajszej tragedii?
Albus: *macha lekceważąco ręką*
Albus: Spoko, zostawiłem list.
List:
DO PANI DURSLEY:
- Puk puk
- Kto tam?
- Nie twoja siostra bo nie żyje lol
ZAJMIJ SIĘ BACHOREM
NARA
