Peter i Syriusz siedzą w swoim pokoju i gadają. Nagle słychać huk. Do pokoju wchodzi Remus.
Peter: co to był za dźwięk?
Remus: to moja kurtka spadła...
Syriusz: to było chyba za głośne na kurtkę...
Remus: Bo miałem ją na sobie gdy spadła.
