Arama115

Jeju wróciłam dziś do szkolnej ławy (od maja nie miałam długopisu w ręce XD). Zaczęłam się oficjalnie kształcić na opiekuna medycznego 

Arama115

Czy mogłabym lepiej spędzać urodziny, niż w otoczeniu moich nadzwyczajnych Chłopaków? Z moim ukochanym autystkiem, który czeka aż do niego przyjdę, żebym z nim po prostu pobyła? Wiem, że tu jestem szczęśliwa, dając im to co we mnie najlepsze

Arama115

Moi drodzy parafianie 
          
          W ogóle słodko, bo kilka dni temu dodałam na prywatnego fb posta z okazji roku wolontariatu. I kurde siostra dyrektor i siostra opiekunka wolontariatu dały serce i nawet skomentowały. Mega słodkoooo
          
          Ostańcie z Bogiem ludzie kochane 

Arama115

Dziś mija dokładny rok, odkąd rozpoczęłam wolontariat w Domu Chłopaków w Broniszewicach.
          
          A jak to się zaczęło? Otóż w marcu '25 roku, przeglądając rolki na fb, trafiłam na filmik "jak zostać Bronkowym wolontaruszem". Decyzja w zasadzie podjęła się sama. Ja nie wiedząc nawet, co, gdzie i jak, postanowiłam, że chcę być tego częścią. Następnego dnia napisałam do jednej z sióstr. I tak nieoficjalnie zaczęłam się starać o posadę wolontariuszki. Oficjalnie natomiast zaczęłam w maju. I 16 czerwca dostałam wiadomość, że zostałam przyjęta na wolontariat. 
          
          Za pierwszym razem towarzyszyły mi dwie sprzeczne emocje: euforia, który podskakiwała z radości "Nareszcie tu jestem!" oraz strach, który krzyczał "Po co mi to było?!". Teraz na szczęście już nie odczuwam strachu, ale euforia nadal pozostaje ta sama. 
          
          Mogłabym opowiadać długo, ile się wydarzyło w ciągu tego roku, ale chyba te trzy momenty są dla mnie najpiękniejsze:
          1. Pierwsze usłyszenie "Ja ciebie kocham"
          2. Zwrot jednego chłopca do mnie "Mamo"
          3. Stanie się ukochaną wolontaruszką autystyka kompletnie zamkniętego w swoim świecie 
          
          To była najlepsza decyzja mojego życia <3 
          
          Ps. Jeśli macie jakieś pytania co do wolontariatu, niepełnosprawnych, czy pracy z nimi, to chętnie na nie odpowiem;) 

Arama115

@ Wieszcz_Szuflandii  dziękuję bardzo <3
Reply

Arama115

Jestem w swoim ukochanym Domu Chłopaków w Broniszewicach i rozmawiam w biurze z jedną sióstr i pyta się mnie co w końcu będę robić po tej maturze, to ja jej mówię, że idę na terapeutę zajęciowego, a ona takie "No ale czemu nie opiekun medyczny". Słodko, ale też śmiesznie XDDD