Drogi Ojcze, pokochałem człowieka.
Wybacz mi.
Bo mimo tego, że grzeszę, to nie umiem przestać.
Zachleję się winem i zaduszę dymem papierosowym, gnijąc na kanapie w słabym świetle ulicznych latarni w dramatycznej pozie, w jednej dłoni trzymając "Burzę" Shakespeare'a,
- Las Wisielców
- Sumali noongAugust 17, 2016
Mag-sign up para makasali sa pinakamalaking komunidad ng pagkukuwento
o
Mga kuwento ni ChemicznyKrol
- 2 Nai-publish na mga Kuwento
Florist
74
5
1
Kiedy Pani Bane ma zbyt wygórowane mniemanie odnośnie róż - czyli krótkie opowiadanie ze zbyt skomplikowanymi...
Kot z Cheshire
123
16
4
To tylko myśli, które uciekają za każdym razem, gdy w mojej dłoni znajdzie się pióro.
Albo po prostu coś, co...