Wandixx

Byłam dzisiaj na Suzume z przyjaciółką. Podobało mi się. Nie wiem, co więcej powiedzieć, lubię wszystkie postacie, które się tam pojawiły i relacje między nimi (proszę o znicz dla Minoru (nie pokręciłam nazwiska, prawda) i jego nieustannych, nienachalnych prób poderwania cioci Suzume i Seraizawy za jego samochód i fakt, że został w to wszystko wmieszany bez słowa wyjaśnienia), animacja była prześliczna, muzyka ciągle siedzi mi w głowie i nawet sprawiła, że przez moment chciałam wyciągnąć flet i nauczyć się grać jakiś utwór z soundtracku, kot był super, szczególnie po, osoby, które oglądały wiedzą czym, w Tokio i przy ostatnich drzwiach. Ogólnie, choć może nie umiem u rac tego w słowa, ten film wywarł na mnie pewne wrażenie i być może paradoksalnie, były to chyba głównie te spokojne sceny, gdy podróżowali, jedli, spędzali czas z ludźmi spotkanymi po drodze itd.
          	
          	Lubię ten film. Po prostu. Polecam

Wandixx

Byłam dzisiaj na Suzume z przyjaciółką. Podobało mi się. Nie wiem, co więcej powiedzieć, lubię wszystkie postacie, które się tam pojawiły i relacje między nimi (proszę o znicz dla Minoru (nie pokręciłam nazwiska, prawda) i jego nieustannych, nienachalnych prób poderwania cioci Suzume i Seraizawy za jego samochód i fakt, że został w to wszystko wmieszany bez słowa wyjaśnienia), animacja była prześliczna, muzyka ciągle siedzi mi w głowie i nawet sprawiła, że przez moment chciałam wyciągnąć flet i nauczyć się grać jakiś utwór z soundtracku, kot był super, szczególnie po, osoby, które oglądały wiedzą czym, w Tokio i przy ostatnich drzwiach. Ogólnie, choć może nie umiem u rac tego w słowa, ten film wywarł na mnie pewne wrażenie i być może paradoksalnie, były to chyba głównie te spokojne sceny, gdy podróżowali, jedli, spędzali czas z ludźmi spotkanymi po drodze itd.
          
          Lubię ten film. Po prostu. Polecam

Wandixx

Wewnątrz mnie są dwa wilki. Jeden pragnie wziąć wszystko, co napisałam z PSL, cofnąć publikacje i napisać to jeszcze raz, z sensownym planem i jakimkolwiek outlinem czego chcę od tej historii, a drugi próbuje mnie zmusić, żebym skończyła tak jak jest i porządnie wzięła się za to od części drugiej (planuję zrobić z tego trylogię). Gdzieś też coś bełkocze, żeby ogólnie rzucić to w cholerę, ale tego się nie słucham, bo jako alternatywę stawia oglądanie filmików na yt podczas rysowania, a pisać też bym chciała.
          
          Jakiego wilka wolelibyście, żebym dokarmiła?
          
          Vide de mox
          Wandixx

Ozyrys5

@Wandixx to idź do Polskiego lekarza
Odpowiedz

Wandixx

@Ozyrys5  wilki są pod ochroną. Jeśli się przyznam przed lekarzem, że je zjadłam, kara będzie sroga, szukam innego rozwiązania
Odpowiedz

Ozyrys5

@Wandixx Wciąż radze iść do lekarza zjedzenie dwóhc wilkó nie może być dobrym pomysłem
Odpowiedz

Wandixx

Właśnie obejrzałam najnowszy odcinek The Owl House i prawie płaczę. Nie wiem, czy to sama treść odcinka, czy fakt, że to już koniec, ale coś mnie ściska w gardle. Jakie są wasze odczucia?

Wandixx

@Pszczolo-osa yeah, jebać  Disney'a. Faktycznie poleciało zbyt szybko, byłoby super gdybyśmy mogli zobaczyć wszystko... dłużej. To szczęśliwe zakończenie było właśnie tym, co mnie tak wzruszyło tbh
Odpowiedz

tostosteron

@Wandixx troche nie czulem satysfakcji bo to zlecialo jakos szybko... Jebany Disney, jak tu zmiescic cale zakonczenie w 55 minut. Ale potem Aladarius moment i stwierdzilem, ze moze wlasnie tego potrzebuje od tej serii... Po prostu szczesliwego zakoczenia
Odpowiedz

Wandixx

Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet moje drogie słoneczka, niech nam się wiedzie!
          
          Will:*rzuca bukiet przypadkowych kwiatów, które chwile wcześniej wyczarował*  NAJLEPSZEGO!
          Charlie: wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia, fajnych przyjaciół i co tylko sobie wymarzycie
          Patrick: *faktycznie pamiętał i kupił kwiaty* wszystkiego co tam chcecie, przepraszam, mogę już iść, muszę złożyć życzenia mojej mamie
          
          Miłego wieczoru słoneczka
          Vide de mox
          Wandixx

Wandixx

Ferie sprawiają, że czas płynie inaczej. Mam nadzieję, że mieliście miłe Walentynki (międzynarodowe święto murarzy Wale-w-tynki, tak sprawdzę, czy nie ma mnie na zewnątrz) albo miły Dzień Singla, albo cokolwiek innego, zależnie od tego, co świętowaliście/nie świętowaliście. Miłego tygodnia, tym, co tak jak ja mają ferie oraz tym, ci muszą męczyć się w szkole
          
          Powodzenia słoneczka
          Vide de mox
          Wandixx

Wandixx

Jest coś zaskakująco uspokajającego w zawaleniu rzeczy, do której stopniowo szykowałam się od końca zeszłego roku szkolnego.
          
          Bogowie, to boli, gdy ujmie się to w ten sposób. Still wolę to, niż ten stres i niepewności oczekiwania, które zabijały mnie przez cały zeszły tydzień. 
          
          Sorki, że się tam żalę, jak tam u was słoneczka?
          

Wandixx

Wesołych świąt słoneczka, cudownych chwil spędzonych z rodziną i wszystkiego co najlepsze. No i żebyśmy się wszyscy spotkali w przyszłym roku, jak to sobie po staropolsku życzyli 

Wandixx

PS: Ja to się spóźnię na własny pogrzeb, przysięgam
            Jest spora szansa, że one-shoty świąteczne wyjdą dopiero po świętach, bo mam dopiero połowę z nich hah
Odpowiedz

Wandixx

A co powiecie na serię krótkich (do 1000 słów) historyjek o tym, co moja półboska ferajna robi podczas Świąt? Chcecie?
          
          Mam nadzieję, że macie dobry dzień
          Vide de mox
          Wandixx