chenle z wielką niechęcią rozpakowywał swoje rzeczy z pudeł. rozciągnął się i powoli wstał z ziemi, przeniósł wzrok z różnych przedmiotów znajdujących się na całej podłodze jego pokoju na psinę która towarzyszyła mu przez cały czas.
— co tam masz ayumi? — zapytał cicho ostrożnie wyjmując zeszyt z jej paszczy. — to należy do Gyuri, nie możesz tego brać. — powiedział spokojnie. — żartowałem, sam przeczytałem prawie cały. — zaśmiał się. przejechał opuszkami palców po okładce dokładnie przyglądając się jej.
— daegal! zostaw mnie! — zhong usłyszał wyraźny krzyk przyjaciółki odchodzący z pokoju obok. zaśmiał się głośniej odkładając pamiętnik na półkę i pobiegł do gyuri.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.