chenle ostrożnie rozpalił ogień na pustkowiu, gdzie był razem z jisungiem. ostatni raz popatrzył na pamiętnik przyjaciółki i wrzucił go do ognia. był pewny, że gyuri będzie mu wdzięczna za to co zrobił, jung sama próbowała go zniszczyć ale za każdym razem wspomnienia wracały i się poddawała.
park spojrzał na szeroko uśmiechniętego chłopaka. — czemu to zrobiłeś?
— bo mogłem. — odpowiedział pewnie podziwiając płomienie. — jutro spotkasz się z gyuri i wszystko jej wytłumaczysz. — zhong poklepał młodszego po ramieniu.
— czemu jutro? — odpowiedział oburzony park.
— pewnie zapomniałeś, jutro mija rok od waszego pierwszego spotkania. — chenle przeniósł wzrok na młodszego. jisung kiwnął głową przypominając sobie wszystko. — jeśli coś jej zrobisz, to od razu idę cię zabić. — dodał starszy mierząc jisunga swoim spojrzeniem.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.