Jako iż dziś dzień przyjaciela postanowiłam zrobić parę talksów w tej tematyce. Jedziemy!
Y/N:Kocham cię (Imię Twojego Crusha)
I/T/C:Ja ciebie też
Y/N:wychodzi*
Wanda:A spróbuj ją zranić!
Nat:Uroni przez ciebie łzę i nie żyjesz!
Wanda:Znajdziemy ciebie i tą siksę przez, którą Y/N będzie cierpieć to uwierz! Wy będziecie cierpieć bardziej!
Nat:Poćwiartuje was i zrobię bigos
Wanda:a ja was ogolę i z waszych włosów zrobię amulet
I/T/C:Yhym!!
Po zerwaniu
Y/N:Chciałabym wznieść toast za tego debila, który mnie zostawił! Czemu nazwałam go debilem!? Bo ja jestem siódmym cudem tego świata!
Wanda:... Ale i tak mogę go zabić?
Tony:Nat zerwała naszą przyjaźń!
Nat:Powiedziałam tylko że z tobą nie piję!
Tony:To, to samo!
Tony:Steve! Jesteśmy przyjaciółmi?
Steve:Jasne!
AT:Płonie*
Steve:Ratuje Bucky'ego*
Tony:zaraz wróci i mnie uratuje
Nat:jeśli zamierzasz tu umrzeć bo myślisz że ten idiota cię uratuję to przykro mi ale jeśli chcesz przeżyć to mi pomóż bo jesteś ciężki!
Nat:co byś zrobił gdybym ci powiedziała że zabiłam człowieka
Clint zajęty książką:Zapewne wszystko byś nie poszła siedzę
Nat:zabiłam kogoś!
Clint nadal nie odkładając książki:wlej wodę do wanny i wsadź tam trupa. Zaraz przyjadę
