12.08.2024
Witam po latach świetlnych mojej nieobecności - nie planowałam żadnego urlopu, ale tak to nazwijmy moje pochłonięcie innymi sprawami z życia oraz blokadę w rysowaniu.
Spróbuję podjąć się wyzwania, żeby każdego dnia cokolwiek narysować i nie wiem, na ile sobie z tym poradzę. Postaram się jak mogę ಥ_ಥ Muszę przyznać, że w ostatnim czasie siadanie do rysowania szło mi opornie. Wczoraj nawet się tym stresowałam, więc to nic dobrego nie wróży. Stąd ten mój pomysł rysowania, a właściwie obstawiam, że częściej bazgrania czegokolwiek.
No to przechodzimy do właściwej treści
▯Szybki pupcyś
Generalnie jeszcze nie nadałam tym postaciom imion i chwilowo są to jedynie lewitujące głowy
◈04.06.2024◆ Przyjaciel Azriela
Muszę przyznać, że sprawia wrażenie znacznie starszego niż Azriel, ale różnica ich wieku wynosi lekko ponad rok. W skrócie to pochodzi z rodu kowali i tym też się zajmuje. Ze swoim przyjacielem bawią się w wynalazców, tworząc praktyczne rzeczy, co nie zawsze im wychodzi.
Serio wstyd mi za Lazarusa, jak na niego patrzę i będę musiała go naprawić. Tu fajnie weszła zabawa cieniem i włosami.
◆ Okultysta, który później dołącza do grupy
To jest ta postać, na której widok większość trzęsie portkami - oczywiście tylko dlatego, że jest okultystą. Przez niewielką ilość zagrożeń podchodzi do wszystkiego na luzie i lubi droczyć się z innymi.
Tu już trochę mniej dopracowany niż poprzednik, ale i tak wypadł lepiej niż Lazarus XD Ogólnie czuję, że go byłoby fajnie narysować w całości i specjalnej odsłonie, ukazującej jego okultystyczną naturę.
Teraz będą skoki czasowe
◈ 23.07.2024
◆ Szybki TarukPotrzebowałam narysować sobie coś luźnego i spośród uczniów wybrałam ponownie go. No bez rogów jest po prostu cudny.
Ciekawostka: Jako jeden z nielicznych dobrze dogaduje się z Surinem, dzięki ich zbliżonej naturze.
◈11.08.2024
◆OrterPrzecież trzeba kogoś wysłać, żeby powstrzymał Taruka przed niebezpieczną zabawą. Aby jego pozycja miała więcej sensu, to musi stać za plecami Taruka z powyższego rysunku.
Ile ja z nim miałam problemów. Aż się dziwię, że udało mi się doprowadzić go do tego wyglądu. Ogólnie oceniam: średnio na jeża. Głowa jeszcze ujdzie, ale reszta to tak niekoniecznie. Najbardziej nie podobają mi się ręce - no czuję jak nie wyszły. Jeszcze gumka stwierdziła, że mi ubrudzi kartkę przy moim usuwaniu nieudanej dłoni. Powiedzmy, że coś tam czaruje, żeby powstrzymać Taruka albo to właśnie mordercza aura, przez którą się przebija XD
Cóż niespodziankę z okazji 50 rozdziału zrobię ewentualnie w kolejnym, jako wejście w drugą połowę setki. Postaram się włożyć w niego więcej wysiłku. Prawdopodobnie poświęcę go postaciom z kolejnego nowego pomysłu, który obecnie pochłonął mnie bez reszty i dlatego wszystko inne stanęło 😅. W sumie ruszyłam z nim od sierpnia, choć sam pomysł pojawił się w mojej głowie gdzieś na początku lipca. Jest to nieco bardziej wymagający projekt (albo ja go sobie na tyle utrudniam XD), ale pisanie tego sprawia mi dużo przyjemności. Z racji tego nie mogę deklarować przewidywanego terminu pojawienia się tego rozdziału. Wiem, że powinnam się nieco uspokoić z tymi nowymi pomysłami, skoro starych nie mam skończonych, ale to jest silniejsze i przynajmniej cokolwiek piszę.
Oby do szybkiego następnego
Niech wena będzie z Wami (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
CZYTASZ
Artbook, czyli Dziki Skrzat w akcji
RandomMówi się, że nikt nie jest doskonały. Tia, jestem tego w pełni świadoma i Wy chyba również. Jak się uczyć to na błędach, a praktykować dopóki nie stanie się mistrzem. Te rzeczy dają mi nadzieję, że kiedyś będzie lepiej. Najważniejsze żeby do wszystk...