#10

3K 308 62
                                        

Trochę krótki , ale macie za to przemyślenia Dorcas :D . Myślicie że ma rację ? Syliette vs Sorcas vs Sarly .

- Jesteście razem ? - spytała Dorcas , próbując zamaskować niezręczność sytuacji uśmiechem .
- Wróciliśmy do siebie - odpowiedziała Julie , starając się by jej głos brzmiał spokojnie .
- Chodziliście ze sobą wcześniej ?
- Ty też z nim chodziłaś - odparła , milcząca dotąd Lily , a Meadows patrzyła na nią , jakby zobaczyła Snape'a w bieliźnie .
- Ja ?!
- Taaa ... wtedy nie byłaś zbyt szczęśliwa - dodała , a Dorcas nie mogła uwierzyć w jej słowa . Jej marzenie spełniło się już dawno , a ona nawet go nie pamięta .

Co się między nimi wydarzyło ? Czemu nie byli już razem ? I o zgrozo ... czy to ona z nim zerwała ?

Lily mówiła , że w tym związku była nieszczęśliwa . Ale czy aż tak nieszczęśliwa , żeby porzucać ideał ? Albo była głupia , albo Syriusz tylko z wyglądu jest taki zachwycający .
Chociaż jest przecież miły ... i zabawny . Do tego zawsze pomocny . Przyjacielski . Mnóstwo pozytywnych cech przychodziło jej teraz na myśl .

Juliette też się w nim zakochała , podobnie jak 3/4 damskiej części szkoły , więc nie może być taki zły . W takim razie czy to z nią jest coś nie tak ?

Wiedziała tylko jedno - ma jeden cel i będzie do niego dążyć . Syriusz Black będzie jej , nieważne ile osób przez to ucierpi . Zwłaszcza że nie znała Juliette , nawet się z nią nie przyjaźniła . Z opowieści Lily wywnioskowała , że jest miła , skromna , cicha i podobna do Remusa . Dorcas nie czuła do niego zbytniej sympatii , a jeśli jego siostra jest do niego podobna ... to nie rozumiała co Syriusz w niej widzi .

Szara myszka czy piękna dziewczyna , czystej krwi ? Wybór jest prosty . Odpowiedź na kotłujące w jej głowie pytania była jedna - Black w życiu nie spojrzałby na taką dziewczynę jak Lupin , więc musi być dobra z eliksirów . Miłosny wywar nie jest łatwy do przyrządzenia .


***

- Potter ! Black ! Lupin ! Pettigrew ! - krzyk przeszył Wielką Salę . Nauczycielka Transmutacji kroczyła w stronę Hunców dumnym krokiem , ignorując zdziwione spojrzenia uczniów .

- Dlaczego zawsze jest na nas ? - mruknął James , śmiejąc się cicho , gdyż był świadomy swojej winy .

- Możecie mi wyjaśnić czemu pan Snape obudził się dzisiaj z zielonymi włosami ? - spytała , podchodząc do ich stołu , a Huncwoci opanowali się by nie ryknąć śmiechem .
- Co złego to nie my ... - zaczął śpiewać Syriusz , a wszyscy przy stole , łącznie z profesor McGonagall , spojrzeli na niego zdziwieni - no co ? - dodał widząc ich zdziwione miny - taka mugolska piosenka . Nie znacie ?
- Panie Black odchodzi pan od tematu ! - krzyknęła zdenerwowana nauczycielka -- szlaban ! Cała czwórka ! Widzimy się wieczorem w moim gabinecie - dodała i ruszyła w stronę stołu nauczycielskiego .

- Przynajmniej Severus wygląda lepiej niż wcześniej - skomentował Remus , a wszyscy zgodnie go poparli .

James i Carly Potter Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz