3.

17 0 0
                                        

(Obejrzyj filmik w mediach <3)

Macie tak czasami że boicie się powiedzieć co tam u was i zamiast odpisać/powiedzieć "jest źle" mówicie "jest ok"?

Miałam tak nie raz. Boję się mówić dla innych o moich problemach. Wiele osób mnie zraniło albo mają w dupie to co myśle lub co czuje. Tak na prawdę to gdybym zostawiła moje przyjaciółki to by miały to w dupie bo się nawet nie interesują mną. Kiedy raz powiedziałam że nikt nic nie wie co czuję to tylko jedna się pytała jak się czuję...tylko to trwało 3-4 dni.

Codziennie kiedy wstaję tak na prawdę nic mi się nie chce robić,nie mam ochoty z nikim rozmawiać i odciąć się od świata, leżeć i płakać. Mam pustkę w środku. Całe szczęście wyparowało. Codziennie zakładam maskę i się uśmiecham żeby nikt nie myślał że coś się dzieje. Z resztą i tak mieli by to w dupie. 

Każdy tylko mną "pomiata". Czuję się zepchnięta na bok i jakbym nikogo nie interesowała. Czasami lubię pogadać z tulpą. Ona mnie rozumie i nie zaprzecza. Znalazłam jedyną osobę która mnie słucha. 

Kiedy siedzę wieczorami w domu mam ochotę się pociąć ale już dawno tego nie robię. Pomimo że płaczę co wieczór i mam straszną ochotę żeby to zrobić ale powstrzymuje się. 

Przez ostatnie trzy miesiące mam objawy zaburzenia snu. Nie mogę zasnąć wcześnie i śpię po 4-3 godziny dziennie. Żeby nie zasnąć pije kawę. Pomaga mi.

Chciałabym mieć normalne życie.

Chciałabym mieć normalne życie

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
(Not)LifeOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz