Kochana przez ścisłowców, nienawidzona przez humanistów.
Ciekawa, ale trudna.
Fizyka - coś czego nie rozumiem, ale uważam za ciekawe.!×!×!
Imię: Fizyka
Ksywki; pseudonimy; przezwiska: Fiza, Finka.
Płeć: żeńska
Wygląd; ubiór: Wysoka brunetka, o ciemnych oczach. Włosy zawsze ma silnie zwiazane w perfekcyjnego koka. Z jej nosa wciąż zsuwają się podłużne okulary.
Nosi koszule z krótkim rękawiem (najczęściej białe) i ołówkowe spódnice. Mimo swojego wzrostu, zazwyczaj można zobaczyć ją w butach na obcasie.Charakter: To idealny przykład osoby o dwóch obliczach. Z jednej strony jest poważna, pilna, dokładna, obowiązkowa i surowa, ale wystarczy, że coś się jej spodoba i nagle zmienia się w energiczną, roześmianą dziewczynę z wielkim zapałem.
Możliwe też, że to szaleniec. Ale tylko troszeczkę! Sami powiedzcie, czy maniakalny śmiech przy opowiadaniu o ruchach fal mechanicznych lub ogień w oczach w momencie mówienia o stanie gazowym, jest jakimś strasznym szaleństwem?
Jest też jedną z tych niewielu personifikacji, które naprawdę dobrze dogadują się z Matematyką. Mimo że, chłopak odrobinę boi się jej nagłych zmian osobowości...
Warto również wspomnieć, że jest wścibska. Wszędzie wepchnie swoje trzy grosze, wszędzie.
Ma bardzo dobre kontakty z Chemią, są dla siebie prawdziwymi "bro".Co lubi (poza swoim "powołaniem"): Nowoczesne ubrania stylizowane na eleganckie i oficjalne, żarty Historii oraz śmiech Etyki.
!×!×!
O h0i, jakieś takie krótkie to wyszło.
Iiii... Nie mogę znaleźć kto o nią prosił, ups.
CZYTASZ
Kreatywność [personifikacje przedmiotów szkolnych]
RandomZnasz to uczucie? Moment, kiedy nie potrafisz skupić się na słowach nauczyciela, albo po prostu masz chwilę przysłowiowego luzu? Ten fragment czasu, gdy Twoja kreatywność zaczyna szukać ujścia w ruchach długopisu po kartce?