Jakaś kobieta w Denerim: Jaki zacny człowiek z tego strażnika! Odnalazł prochy Andrasty!
Strażnik: *podchodzi do kobiety* JAKI ZACNY CZŁOWIEK Z TEGO STRAŻNIKA CO NIE!? WYBIŁ PÓŁ LUDNOŚCI W AZYLU, ŻEBYŚ TY MOGŁA OGLĄDAĆ TE JEB*NE PROCHY!
