Prolog

547 44 23
                                    

♦Punkt widzenia Sombry♦

Siedziałam w barze i piłam kolejną butelke piwa. Było już późno, a słońce zbliżało się ku zachodowi. To właśnie o takiej porze pojawiają się te wszystkie szczeniaki uważające się za wielkich bandytów, ale co one tam wiedzą o robieniu interesów. Dopiłam resztę napoju, rzuciłam pustą butelką w jakiś kąt, zapłaciłam i wyszłam. Shackowanie kasy pewnie byłoby bardziej opłacalne, ale to pare groszy w te czy we wte.

Niebo mieniło się w pięknych złoto-różowych barwach z nutką fioletu. Udałam się na plażę, zatrzymałam się przy samym brzegu i skupiłam wzrok na horyzoncie. Woda była przyjemna i ciepła. Przez chwilę pomyślałam nawet o ściągnięciu mojej czarnej bluzy i fioletowych spodenek i wejściu do wody, w końcu na coś chyba założyłam strój kąpielowy.  Podziwiałam zachód przez kilka dobrych minut, po czym zrobiłam kilka kroków w tył i usiadłam, głęboko westchnęłam ze szczęścia. Jak miło mieć w końcu wakacje, przerwe od tych baranów ze Szponu, od Reapera i jego planów, które zawsze kończą się porażką. Uśmiechnęłam się do siebie, założyłam kaptur od bluzy i położyłam się na piasku, poraz kolejny głęboko odetchnęłam i zamknęłam oczy. Najprzyjemniejsza chwila na świecie! Przyjemny delikatny wietrzyk i wilgotne morskie  powietrze. Ta chwila mogła trwać w nieskończoność. . .

Nagle ten przyjemny powiew zmienił się w mocny podmuch, a cichy szum fal zastąpił dźwięk silników śmigłowca. Usiadłam i przytrzymując kaptur, by nie spadł mi z głowy, popatrzyłam do góry. Z góry zrzucili drabinki, niechętnie po nich weszłam i zatrzymałam się przy drzwiach, które odrazu za mną się zamknęły. Zlustrowałam moich "współpracowników", swój wzrok zatrzymałam na Reaperze, który dziwnie się we mnie wpatrywał. Po lekkiej chwili namysłu zapięłam bluze i spytałam:

-Na co się tak gapisz? - nie otrzymałam odpowiedzi, więc przewróciłam oczami i zaczęłam sobie szukać zajęcia na czas podróży. Zajęłam się swoimi hologramami. Byłam zła, że zepsuli mi wolny czas, ale przynajmniej wiem, że nie umią sobie beze mnie poradzić. . .

Zhackować Miłość // Overwatch Fanstory, Sombra X D.Va [Korekta]Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz