Hidan: Więc, dałaś mi kwiatka.
Konan: Tak.
Hidan: Żywego.
Konan: Tak.
Hidan: W doniczce.
Konan: Tak.
Hidan: Którym trzeba się zajmować.
Konan: Tak!
Hidan:
Hidan: Nie potrafię zadbać o siebie, i ty myślisz, że to przeżyje?
