Właśnie wygrałam życie. Jedziemy sobie samochodem całą rodzinką i tu taka sytuacja:
Siostra: *dostaje biszkopt*
Ja: *chce zabrać sobie kawałek*
Siostra: *zawija mocniej biszkopt w torebkę* to moje!
Ja: *obrażam się*
*5 minut później*
Mama: *bierze inny kawałek biszkoptu* o nie! Ten biszkopt się zepsuł!
Mama: Gabi, daj ten swój, zobaczę czy przypadkiem też się nie zepsuł!
Siostra: *lekko zielona daje ciasto*
Mama: też się zepsuł. Jak mogłaś tego nie wyczuć?
Ja: *z poważną miną* dziękuję że uchroniłaś mnie od tego paskudztwa
Siostra: *chęć mordu w oczach*
Ja:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
I następna prawdziwa sytuacja
CZYTASZ
MARVEL talks & mems
HumorNo... talksy i memy. Talksy wymyślam sama, albo przepisuje z innych opowiadań, ALE zawsze w tym drugim wypadku dokładnie zaznaczam kto jest autorem tego dzieła. Extra. To wszystko Zapraszam Czekoladowy_Jez PS fanart na okładce nie jest mój
