139. Draco

984 14 2
                                    

King_Slytherin nadal nie rozumiem, co było stawką tego, że zerwiesz z Krumem

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

King_Slytherin nadal nie rozumiem, co było stawką tego, że zerwiesz z Krumem... 🙄

liked by Ast_love, scarred_wizard, LavLove and 6282 others.

miona_books właściwie, to ja jeszcze z nim nie zerwałam... 😶
^King_Slytherin co 😐
^miona_books nie chcę cię stracić, ale jednocześnie nie chcę złamać przysięgi 😔
^King_Slytherin powiedz mi co mu obiecałaś, a jakoś to załatwimy 🤨
^miona_books o tym musimy porozmawiać 😪
^King_Slytherin zaraz będę. Kominek masz otwarty? 💥
^miona_books takk... 😣

MOŻLIWOŚĆ NAPISANIA KOMENTARZY ZOSTAŁA ZABLOKOWANA

Wieczór był chłodny, a za oknami było już ciemno. Z niecierpliwością czekała na przybycie chłopaka. Stresowała się, ponieważ nie wiedziała co ma powiedzieć. Może na przykład: Draco, jeśli z tobą będę, twój ojciec zginie?! To brzmiało nawet niedorzecznie. Rzuciła poduszką w ścianę nad drzwiami, wtedy usłyszała głos, który tak kochała.

-Hej! Mów co się dzieje... - wyglądał jak zawsze cudownie . Zachciało się jej płakać. Jak mogła to wszystko stracić?

-Zaraz dowiesz się wszystkiego, to się dzieje! - opadła na łóżko, jakby straciła siłę w nogach.

-Już dobrze - usiadł koło niej na łóżku. - Opowiedz. Wszystko.

Przełknęła głośno ślinę, mając nadzieję, że zaraz się nie rozpłacze.

-Chyba wiesz, że jest to związane z Przysięgą Wieczystą? - cicho przytaknął, więc kontynuowała. - Ja nie jestem z nią związana w ten sposób...

-Skoro nie jesteś...

-... Nie przerywaj mi - spojrzała na niego kątem oka, po czym od razu odwróciła wzrok. - Wiktor złożył Wieczystą Przysięgę z twoim ojcem.

- Muszisz nazywać go po imieniu? - z bólem opowiadała o ostatnich wydarzeniach, a jedyne na co zwrócił uwagę to to, że nazwała Kruma jego imieniem...

- A musisz być zazdrosny? - wyraźnie zirytowało to dziewczynę, lecz mówiła dalej. - Twój tata obiecał Wiktorowi, że od ciebie odejdę. Jeśli nie to on umrze.

-Czyli mój ojciec umrze jeśli znów będziemy razem?

-No, tak...

-To już jest jego sprawa - zdenerwowało ją zlekceważenie przez niego sytuacji. Zacisnęła mocniej palce na ramionach.

-Ale Draco, on UMRZE!

-I co z tego?

-To, że to twój tata!

-Ale czy rodzic, który kocha swoje dziecko, by się tak zachował? Nie chciałby szczęścia jedynego syna? To jest potwór, nie człowiek.

-Rób co chcesz, ja nie chcę mieć go na sumieniu.

-Okej, Scorp już śpi?

-T-tak - zupełnie nie wiedziała o co chodziło mężczyźnie. Nagle zmienił temat. Czyżby postanowił wyjść z mieszkania? - Coś się stało?

- A czy coś musiało? - wstał z łóżka i podszedł do drzwi, chwytając za klamkę. -Idę do niego zajrzeć, połóż się już.

Wyszedł z pokoju, otwierając drzwi na full. Posłusznie wykonała jego polecenie i chwilę później leżała już przykryta. Po około pięciu minutach usłyszała kroki. Ktoś położył się obok niej. Poczuła, że ten ktoś obejmuje ją od tyłu, a potem całuje w skroń.

- Co ty rob...

- Oj, Granger. Powiedziałaś: rób co chcesz. Właśnie to robię, a teraz bądź już  cicho i idź spać.

Harry Potter Instagram 2Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz