Draco: *staję na stole*
Blaise: Co ty robisz?
Draco: Mam dla was wierszyk.
Blaise: Stary, nie rób tego.
Draco: Chcę, żebyście wszyscy go usłyszeli.
Blaise: Usiądź, nie dzisiaj.
Draco: Na górze róże, na dole fiołki...
Pansy: Może nie będzie tak źle.
Draco: Ja kocham Granger więc Weasley odpierdol się.
Harry: Co!?
Ron: Co kurwa?
Hermiona: *rumieni się*
Ginny: Omg jak słodkooo!
Blaise: I chuj. Zrobił to.
Pansy: Hahahaha przynajmniej śmiesznie jest. Zrób tak samo dla Ginny. Przecież ją kochasz.
Blaise: A ty dla Potter *uśmiecha się głupio*
Pansy: Wal się.
Draco: *schodzi ze stołu* O kurwa zrobiłem to.
CZYTASZ
ðððððð¢ ð³ððððððð
Fanfictionðœðð ððððð ðððððð¢ ððÌš ððð£ðððððððð¢ðð ðððððð ððð ððð ððððð. ðððÌšððð£ððð ððð ðððð ðððð ðððð£ ððððððÌðð ððð£ðð ð£ððððð£ð ðð ððððððððððð ððð ððððððð...
