Miałam niemiecki dzisiaj i szelontko powiedziało coś tam że „...ojciec rzuca dzieckiem"
Dziecko dionizosa powiedziało że jego ulubiona pora roku to piątek, coś tam o jakichś bliźniakach i coś tam i sie śmiałam
Miałam polski przed chwilą i pani powiedziała „ty napisałeś na jakiejś górze" I mnie to rozśmieszyło Brakowało jeszcze żeby Sal narysowal i podpisał zło wcielone albo powiedział jakieś imie tak jak siebpisze albo W i l l a
Zara mam godzinę wychowawczą pokaze zdjęcie ze snapchata na którym wy macie bluzy na ryj naciągnięte a ja sie patrze jak debil pozdrawiam nie wiem po co to pisze Weronika rozciąga ręce teraz a Sabina coś pisze
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.