Rozdział 8.

452 65 21
                                    

Z tygodnia na tydzień zbliżali się do siebie coraz bardziej, co podobało się Minho.

I stopniowo przerażało Jisunga.

Pani Lee wysyłała mu mnóstwo oficjalnych mailów, w których opisywała szczegółowe informacje na temat jej syna. Od alergii na brzoskwinie po ulubiony kolor i rozmiar buta, jako że "Wszystko może Ci się przydać". Ponaglała go, by tworzył sytuacje, w których mógł zbliżyć się do Minho i namówić go na przejęcie firmy.

Jisungowi powoli robiło się słabo od tego wszystkiego.

Jego uczucia stawały się coraz silniejsze, a mętlik w głowie rósł i nie miał zamiaru przestać. W końcu co miał zrobić? Minho nie chciał tej firmy, nie planował z nią przyszłości i wolał skupić się na swojej sztuce. Wydawało mu się, że całe zadanie będzie łatwiejsze, że Minho łatwo się w nim zakocha i pozwoli mu sobą sterować.

Przynajmniej tak mówili państwo Lee.

Tymczasem Minho wpatrywał się w niego z tym jedynym w swoim rodzaju uśmiechem, a kiedy się całowali, Jisung czuł jak wiele miłości i ciepła chciał mu dać. Tak, zakochiwał się w nim, ale nie pozwalał mu sobą rządzić.

Westchnął głośno i wbił widelec w makaron z serowym sosem, nawijając go i jedząc ze smakiem. Miał wolny dzień, który postanowił spędzić na oglądaniu The Office na Netflixie.

Jego życie było cholernie ironiczne.

Jim i Pam póki co przeżywali lepszy okres swojego związku, choć co chwilę coś musiało zepsuć się w ich życiu. Skąd on to znał? Pojawienie się Minho w jego życiu było jak nieoczekiwany prezent – wywołał w nim radość, entuzjazm i zachwyt.

Dlaczego tylko musieli poznać się w takich okolicznościach?

Angela sypia z Dwightem!

W tym momencie zachłysnął się kluskami i zaczął gwałtownie kaszleć, klepiąc się po klatce piersiowej.

Wiedział o tym, ale nie spodziewał się, że cała prawda wyjdzie w końcu na jaw!

Przełknął jedzenie, wypił dobrą połowę butelki i na tym zakończyło się wykasływanie płuc. Uspokoił się akurat w momencie, kiedy do domu wrócił jego współlokator.

– Znowu oglądasz serial o swojej pracy? Podziwiam cię – Jeongin wyśmiał przyjaciela i odstawił dwie siatki z zakupami na stoliku kawowym. – O, jesz ten makaron z bankietu. Dobry, nie?

Jak zwykle Jeongin przynosił z pracy jedzenie, czyli resztki z drogich restauracji i przyjęć, na które zabierały go osoby testowane przez agencję, w której pracował wraz z Jisungiem.

– Jest bardzo dobry. Kiedy znowu idziesz na randkę z tą babą?

– Nawet mnie nie denerwuj – wzdrygnął się na samo wspomnienie kobiety. – Jej mąż stwierdził, że chce więcej dowodów zdrady do rozprawy rozwodowej i mam się z nią znowu spotkać.

Jisung odłożył morderczy makaron i zastopował odcinek serialu, śmiejąc się z przyjaciela.

– Aż tak jej nie lubisz?

– Jest cholernie irytująca – streścił, opadając na kanapę z paczką chipsów. – Ma tak skrzeczący głos, że na początku nie uwierzyłem w to, że jej mąż podejrzewa ją o zdradę. Kto by z nią wytrzymał?

Obaj zaśmiali się na jego słowa.

– Więc za chwilę z nią kończysz? – dopytał Jisung.

– Tak, a później łapię kolejnego klienta – odpowiedział, otwierając paczkę ostrych chipsów o smaku pomidorów i chili. – A ty?

love tester || minsungOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz