Szkoła, 27.05.15r., 13:05
Zostały dwa dni.
Dwa ciągnące się w nieskończoność dni bez Avery.
Przyznałem dzisiaj sam sobie, że męczy mnie niewiedza.
Męczy mnie to gdzie jest Avery.
I męczy mnie to, że mijam na szkolnym korytarzu pewną dziewczynę,
którą wybrała dla mnie Avery.
Do Avery: "Nie wiem dlaczego wcześniej oto nie pytałem...
Ale dlaczego się w to bawimy?"
Od Avery: "Bo nie daje mi spokoju ta myśl,
że znam dziewczynę, która jest dla ciebie stworzona."
Do Avery: "I nie możesz po prostu napisać jak się nazywa?"
Od Avery: "To byłoby za proste. W dodatku wiesz, że lubię być inna."
Do Avery: "A wskazówka na dziś to..."
Od Avery: "To to, że jest moim kompletnym przeciwieństwem."
CZYTASZ
Pragnę // michael clifford
Fanfiction"Przepraszam, że się nie pożegnałam. Kocham Cię. Znam dziewczynę, która pokocha Cię równie mocno. Co powiesz na kilka zagadek?" #139 in michael ©2015 whoisjvlia
