10.

3.4K 454 23
                                        

Szkoła, 27.05.15r., 13:05

Zostały dwa dni.

Dwa ciągnące się w nieskończoność dni bez Avery.

Przyznałem dzisiaj sam sobie, że męczy mnie niewiedza.

Męczy mnie to gdzie jest Avery.

I męczy mnie to, że mijam na szkolnym korytarzu pewną dziewczynę,

którą wybrała dla mnie Avery.

Do Avery: "Nie wiem dlaczego wcześniej oto nie pytałem...

Ale dlaczego się w to bawimy?"

Od Avery: "Bo nie daje mi spokoju ta myśl,

że znam dziewczynę, która jest dla ciebie stworzona."

Do Avery: "I nie możesz po prostu napisać jak się nazywa?"

Od Avery: "To byłoby za proste. W dodatku wiesz, że lubię być inna."

Do Avery: "A wskazówka na dziś to..."

Od Avery: "To to, że jest moim kompletnym przeciwieństwem."

Pragnę // michael cliffordOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz