Ławka przed szpitalem, 13.08.15r., 19:05
Dziwne uczucie, kiedy siedzi się wieczorem przed szpitalem.
I płacze jak małe dziecko.
Razem z Louise.
Nigdy nie potrafiłem zrozumieć Avery.
Pomagała mi znaleźć kogoś z kim będę szczęśliwy,
a mogła szukać kogoś dla siebie.
Chciała znaleźć dla mnie kogoś kto pocieszy mnie po jej stracie.
Ale nie mogłem jej stracić.
Nie chciałem jej stracić.
Doceniałem to co dla mnie robiła.
Pragnąłem dowiedzieć się o niej więcej.
Dlaczego jest taka dobra?
A to wszystko przez chorobę.
Chciała dla wszystkich dobrze, zanim zniknie.
Tak, "zniknie".
Nie chciałem mówić, że umrze.
I kiedy jeździła na badania...
...pragnąłem ją zobaczyć.
Pragnąłem jej podziękować.
Bo to cholerne przeznaczenie połączyło mnie z Louise.
Właśnie dzięki Avery.
A teraz siedzieliśmy płacząc i śmiejąc się na przemian,
bo ze szpitala wyszła Avery.
Podbiegła do nas i wpadła w nasze objęcia.
- Wszystko jest dobrze - wyszeptała.
xxx
"Pamiętam" nauczyło nas cierpliwości.
"Kocham" nauczyło nas wybaczać.
"Obiecuję" nauczyło nas dokonywać wyborów.
A to było "Pragnę", czyli ostatnia część serii z 5sos...
...która nauczyła nas doceniać.
Dziękuję wam za wszystko! x
CZYTASZ
Pragnę // michael clifford
Fanfic"Przepraszam, że się nie pożegnałam. Kocham Cię. Znam dziewczynę, która pokocha Cię równie mocno. Co powiesz na kilka zagadek?" #139 in michael ©2015 whoisjvlia
