Mikey (Manjirō Sano)Poznał*ś go w sklepie. Tak. W sklepie.
Chciał*ś kupić jakieś ciastko, uznał*ś że pieprzysz temat i zasuwasz odrazu po szkole coś zjeść. Sprawdzian z matmy, japońskiego, chemii, fizyki. Ble ble ble, walić to. Pora się odstresować jedzeniem, prawda?👀💢.Niestety nie mogł*ś znaleźć swojego ulubionego (nazwa jedzonka), więc pozostało ci szukanie w innej alejce. Zobaczył*ś ciasto o nazwie "Dorayaki", kiedy chciał*ś je wziąść. Ktoś zabrał je przed tobą z szybkością światła. Spojrzał*ś na tą osobę i dostrzegł*ś niskiego/wysokiego blondyna.
- Byłem szybszy.- powiedział wystawiając na ciebie język. W pierwszej sekundzie miał*ś ochotę go zbluzgać za takie zachowanie. Ale postanowił*ś to zignorować. Francuskie makaroniki też są w stanie chyba ciebie zadowolić.
Opuszczając sklep usłyszał*ś głos, ale inny od pierwszego. Obejrzał*ś się za siebie, aby zobaczyć przed sobą blondyna z tatuażem smoka na skroniu. Za nim był ten sam chłopak, który zwinął ci rzarełko z przed nosa.
- Przepraszam pana/panią za zachowanie Mikeya. Mikey rusz dupe i przeproś go/ją!!- powiedział wyższy/niższy od ciebie blondyn z czarno-białą kurtką. Natomiast mniejszy chłopak zachowywał się po tej uwadze od przyjaciela, jak dziecko. Po kilku minutach marudzenia i kłóceniu się z kumplem. Podszedł do ciebie i przeprosił, niechętnie. Ale przeprosił.
Po tej sytuacji udał*ś się w kierunku swojego domu, rozmyślając nad tym zdarzeniem przez moment.
Draken (Ken Ryguuji)Poznał*ś go dzięki Mikeymu, kiedy był*ś młodsz*. Załóżmy, że miał*ś wtedy 12-13 lat. Na początku szanował ciebie, bo należał*ś do grona przyjaciół Mikeya. Ale kiedy zaczął spędzać z tobą więcej czasu, okazało się, że macie wiele wspólnego! Oboje opiekowaliście się Mikeyem, próbowaliście utrzymać spokój i ciszę podczas spotkań z Toman, reagowaliście nawet prawie tak samo, jak ktoś gadał o pierdołach! Czyli agresją👀
Można śmiało stwierdzić, że jesteście ziomkami, gratulejszon🤚✨️
CZYTASZ
Tokyo Revengers preferencje (Discontinued)
FanfictionSiema! ogólnie wszystkie reakcje, opisy i w ogóle wszystko jest zaadresowane do obu płci. Możecie też dawać zamówienia, jak mi się skończą pomysły. (nie umiem zbytnio robić scenariuszy z żeńskimi czytelnikami, odrazu mówię. Więc przepraszam, jeśli b...