Theo's Pov
Nie wiem z jakich powodów zasnąłem, może po prostu źle się czułem albo ten demon coś we mnie namieszał. Otworzyłem niechętnie oczy o 4 nad ranem, dotykałem jego włosów. I co mogłem stwierdzić były miękkie przyjemne w dotyku. Leżałem prawie na nim, sam trzymał mnie za talię. Co było dość niezręczne, ale czy to go obchodziło. Wątpię. Wyjąłem rękę z jego włosów, powąchałem ją co może wydawać się dziwne, ale tak ludzie robią mimo iż nie zwracają na to najmniejszej uwagi. Poczułem, że pachnie ona dziwnie. Coś ala czekolada z chili. Tak bynajmniej mi się wydawało. Zapach był zarówno słodki jak i ostry. Ciekawe.
Chciało mi się jeszcze spać, ale nie byłem pewien czy mogę dalej na nim, skoro się obudziłem. Zastanawiało mnie jedno czy sam na niego wlazłem czy on przysunął mnie do siebie. Chciałem się nad tym zastanowić, przeszkodził mi jednak nagły ból głowy. Kręciło mi się w niej. Więc, aby przestało położyłem się nie patrząc już na nic. Czułem głównie ciepło dosłownie bijące z niego.
Rano
Obudził mnie telefon, znów pękała mi głowa. A on dzwonił i dzwonił w nieskończoność. Zmrużyłem oczy, wziołem wibrujące urządzenie do ręki. Na jego ekranie widniał napis ,,Rose". Czego ta dziewczyna chce o 6 rano. Odebrałem.
- Coś się stało? - zapytałem poirytowany
- Ten rytuał musiał się udać - wrzasneła podekscytowana do słuchawki
- Ciszej mów - poprosiłem - Głowa mi pęka a ty wrzeszczysz jakbyś co najmniej wyprzedaż na ubrania widziałaś
Ciekawa uwaga
Usłyszałem w głowie, spojrzałem w stronę chłopaka, na którym leżałem już całkowicie. Jak to się stało?
- Taka wyprzedaż była by fajna, ale mam ważniejsze rzeczy na głowie - mówiła już ciszej i spokojniej - Masz może jakieś wizję albo przedmioty wokół Ciebie się ruszają?
- Słucham, chcesz żebym się przyznał do szaleństwa? Rose proszę Cię dorośnij i nie wmawiaj innym czegoś - odpowiedziałem tym samym usiszając blondynkę na kilka dobrych chwil
- Pytam się poważnie, więc poważnie odpowiedz - zarządała
- Nie przedmioty mają się dobrze i nic nazwyczajnego nie robią. O co Ci w ogóle chodzi?
- Przeczytałam i podpytałam dziadka, wiem że udało nam się kogoś wezwać - czyli ona nie odpuściła
- Może uciekło - zasugerowałem z nadzieją, że nie będzie dalej głębić tematu
- Wątpię, bo chce twojej śmierci. Tak przynajmniej mówił dziadek - skąd on może to wiedzieć - Byt powinien próbować Ciebie zabić, aby wrócić do siebie i najprawdopodobniej twoja dusza pójdzie z nim
On musiał przywoływać nas wcześniej skoro wie takie rzeczy
Zauważyłem
- Boli mnie głowa Rose, nie mam ochoty na słuchanie takich bzdur
Rozłączyłem się z nią. Wyciszyłem od razu telefon, wolałem aby mi nie przeszkadzała.
- Dość dużo wie, oszukanie jej, że mnie nie ma będzie niemożliwe - demon jakby zaczął myśleć na głos, bynajmniej na to wskazywał zamyślony ton jego głosu
CZYTASZ
Mój demon [BL]
ParanormalRose namawia swoich przyjaciół na próbę przywołania demon. Wszyscy stwierdzają, że nim się nie udało... Jednak ich przyjaciel Theo przekona się, że byli w błędzie. Są sceny 18+ ,, Chciałem się podnieść, ale chłopak zatrzymał mnie, trzymając moją ręk...
![Mój demon [BL]](https://img.wattpad.com/cover/312442948-64-k192692.jpg)