Nie znałam uczucia
Które dałoby mi do zrozumienia, że na tym świecie, który jest otoczony upiornym murem stanie osoba, która będzie w stanie go zburzyć
Choć to właśnie ja stałam na warcie tego muru z rozkazu ludzi, których kiedyś miałam zaszczyć nazwać przyjaciółmi
Stałam jak wryta i patrzyłam na koniec tego marnego świata, który za murem był rajem, ale mi nie było pisane w nim stanąć
Do momentu, gdy pewna dzielna, odważna, pełna energii i sympatii osoba nie stanęła przy tym upiornym murze
Stała i patrzyła w górę prosto na mnie
I w tym momencie stał się Cud, bo zostałam uwolniona z rąk tych, co za moich przyjaciół się podawali
Osoba rękę wyciągnęła prosto w niebo, jakby miał być to gest, który zmieni wszechświat
Potem na mnie popatrzyła, a moje kajdany rozpłynęły się jak morze i ulotniły jak popiół
Stałam się Feniksem
Z popiołu tych kajdanek powstały schody niosące moją duszę
Zeszłam więc na dół
Osoba stała wryta w ziemię jak ja przed chwilą w mur
Patrzyłam na nią, a uśmiechy nasze pomieszały się i złączyły się w jeden
To był Cud
W jeden dzień
Spotkałam Najlepszą osobę w moim życiu – Mojego wybawcę

CZYTASZ
Czego nauczyły mnie gwiazdy
PoesíaWiersze. Powiadają, że ciężko jest znaleźć tę prawidłową drogę, którą mamy podążać do końca życia. Jednak na świecie jest coś bardziej wartościowego i zawsze prowadzącego do odpowiedniego miejsca na ziemi. Lśnią na niebie i każdemu drogę zawsze wska...