Dzisiaj samopoczucie Michael'a było nieco lepsze. Nadal był wzruszony wczorajszym filmem. Wtulił się bardziej w miękkiego i przytulnego misia. Miał ochotę na grę na gitarze elektrycznej lecz przypomniał sobie ten okropny dzień kiedy Tony był pijany i zniszczył jego gitarę pod pretekstem, że Michael nie potrafi na niej grać, a ona tylko hałasuje i zajmuję miejsce. Potem go za to przepraszał. Michael nadal mu nie wybaczył, ale sam uważał, że nie gra za dobrze. Usłyszał dzwonek do drzwi. Powoli ubrał swoje kapcie w owieczki i skierował się w stronę schodów. Otworzył drzwi i nie zastał tam nikogo oprócz jego największego marzenia. Duża, czerwona gitara elektryczna, a koło niej liścik :
Nie znam nikogo kto gra lepiej od ciebie na tym cudeńku. Jest Twoja i nikogo innego. Skryj ją przed Tony'm. Na szczęście aktualnie jest pracy i dość długo pracuje. Zrelaksuj się i zaopiekuj się nią.
- L
A/N : I jak ? Możliwe, że nudne i niekreatywne, ale nie mam talentu do pisania :( dodaje dzisiaj dwa rozdziały z powodu tej tragedii :)
CZYTASZ
[ TWENTY REASONS ] MUKE
FanfictionLuke próbuje pokazać Micheal'u, że naprawdę mu na nim zależy w ciągu 20 dni. by hemmford&hemm0ings od dnia 08 nie tłumaczę tylko piszę sama to opowiadanie, ponieważ zostało usunięte wraz z kontem autorki.