#5 On mnie chyba lubi ...

60 1 0
                                        

Emma wróciła do domu. Czekał na nią obiad. Nie miała uwag co do ciotki, wujka , Sami czy Mati'ego. 

Najważniejsze było to by iść do pokoju i zobaczyć czy blondyn już wrócił.
Dziewczyna miała właśnie podążyć w stronę pokoju kiedy ją zatrzymano.
-Emmo idź odrobić lekcję. Sami ci pomoże.
"O nie! Ta Sami znowu będzie truć mi życie!"
- Dobrze ciociu....
Teraz chciała mieć święty spokój. Ruszyła w stronę pokoju a za nią kuzynka.
- Musimy przygotować scenkę. Informuję cię bo widziałam, że nie myślałaś o lekcji. Ja mam scenariusz ty tylko naucz się roli. Nic więcej nie będzie. 
- Serio?!
-tak :) 
Teraz było jej wszystko jedno.

-A mogę iść do ogrodu?

-Jasne.
Emma podążyła do ogrodu. Nie miała zamiaru się uczyć. Wolała wypatrywać blondyna. 

*30 minut później*

Blondyna nie było. Emma wzięła scenariusz i zaczęła się uczyć.  Po kilku godzinach wróciła do domu zrezygnowana. W przedpokoju stała ciotka i wuj. Byli nieco zdenerwowani. Mati wszedł do pokoju z miną mówiącą "Odwalcie się... o nasz księżniczka wróciła...buff mi stąd poszła"
-Co się stało?

Zapytała Emma.

-Wydało się.

Powiedziała ciotka.

-Ale co?

Spytała dziewczyna.

-Wiemy co robił Mati po szkole.

powiedział wuj ale i tak nic nie zrozumiała.

-Wychodzę, mówicie dziwnymi szyframi.

powiedziała i gwałtownie się odwróciła. Czuła jak ktoś za nią szedł. Była to ciotka.
-Wiemy kto wzniecił pożar.

oczy Emmy teraz wpatrywały się w ciotkę.

-Mati.
Oznajmiła ciotka.
Teraz Emma wybiegła z domu. Szła ulicą. Łzy zamgliły jej oczy.
-SAMOCHÓD!!! 
Jakiś chłopak krzyknął. W tej chwili strącono ją na chodnik. 

-Co ty robisz palancie?! 

Po jej twarzy spływała krew. Obtarła oczy z krwi i łez. Zobaczyła ślicznego blondyna. 
-Przepraszam! Ja nie chciałam! to było...

Blondyn zatkał jej usta.

-Wiem. Źle wyglądasz w krwi.

Zaczęło padać.

-O nie jeszcze się rozpadało....

Powiedział blondyn i ściągnął koszulkę.
W tym momencie jego górna część ubioru znalazła się na jej głowie.

-Chodźmy stąd bo jeszcze odpłyniemy.

zaśmiał się. Jego urocze oczy wpatrywały się w Emme beztrosko. Mogło to trwać godzinami...

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Mar 29, 2016 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Karana Na ZiemiOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz