Emma wróciła do domu. Czekał na nią obiad. Nie miała uwag co do ciotki, wujka , Sami czy Mati'ego.
Najważniejsze było to by iść do pokoju i zobaczyć czy blondyn już wrócił.
Dziewczyna miała właśnie podążyć w stronę pokoju kiedy ją zatrzymano.
-Emmo idź odrobić lekcję. Sami ci pomoże.
"O nie! Ta Sami znowu będzie truć mi życie!"
- Dobrze ciociu....
Teraz chciała mieć święty spokój. Ruszyła w stronę pokoju a za nią kuzynka.
- Musimy przygotować scenkę. Informuję cię bo widziałam, że nie myślałaś o lekcji. Ja mam scenariusz ty tylko naucz się roli. Nic więcej nie będzie.
- Serio?!
-tak :)
Teraz było jej wszystko jedno.
-A mogę iść do ogrodu?
-Jasne.
Emma podążyła do ogrodu. Nie miała zamiaru się uczyć. Wolała wypatrywać blondyna.
*30 minut później*
Blondyna nie było. Emma wzięła scenariusz i zaczęła się uczyć. Po kilku godzinach wróciła do domu zrezygnowana. W przedpokoju stała ciotka i wuj. Byli nieco zdenerwowani. Mati wszedł do pokoju z miną mówiącą "Odwalcie się... o nasz księżniczka wróciła...buff mi stąd poszła"
-Co się stało?
Zapytała Emma.
-Wydało się.
Powiedziała ciotka.
-Ale co?
Spytała dziewczyna.
-Wiemy co robił Mati po szkole.
powiedział wuj ale i tak nic nie zrozumiała.
-Wychodzę, mówicie dziwnymi szyframi.
powiedziała i gwałtownie się odwróciła. Czuła jak ktoś za nią szedł. Była to ciotka.
-Wiemy kto wzniecił pożar.
oczy Emmy teraz wpatrywały się w ciotkę.
-Mati.
Oznajmiła ciotka.
Teraz Emma wybiegła z domu. Szła ulicą. Łzy zamgliły jej oczy.
-SAMOCHÓD!!!
Jakiś chłopak krzyknął. W tej chwili strącono ją na chodnik.
-Co ty robisz palancie?!
Po jej twarzy spływała krew. Obtarła oczy z krwi i łez. Zobaczyła ślicznego blondyna.
-Przepraszam! Ja nie chciałam! to było...
Blondyn zatkał jej usta.
-Wiem. Źle wyglądasz w krwi.
Zaczęło padać.
-O nie jeszcze się rozpadało....
Powiedział blondyn i ściągnął koszulkę.
W tym momencie jego górna część ubioru znalazła się na jej głowie.
-Chodźmy stąd bo jeszcze odpłyniemy.
zaśmiał się. Jego urocze oczy wpatrywały się w Emme beztrosko. Mogło to trwać godzinami...
CZYTASZ
Karana Na Ziemi
Teen FictionZwykła dziewczyna. Miała na imię Emma. Wychowywała się w miasteczku do czasu aż zagrała w filmie. Niby nic takiego a jednak coś się zmieni. Czy aby na pewno spełnią się jej marzenia?
