Masaomi x Reader - Zanik pamięci (Durarara!!)

262 9 10
                                        

Obudziłaś się. Byłaś obolała i nie wiedziałaś co się dzieje. Rozejrzałaś się po pomieszczeniu. To był szpital.
- Jak tu trafiłam? - pomyślałaś.
Nic nie pamiętałaś. Chciałaś jak najszybciej się dowiedzieć co jest grane. Po chwili do pomieszczenia wszedł chłopak. Był to młody chłopak o blond włosach i brązowych oczach.
- Cześć (IMIĘ) jak się czujesz? - zapytał chłopak.
- Ymm...dobrze, dziękuję - odpowiedziałaś.
Nie mogłaś sobie przypomnieć kim był ten człowiek. Uśmiechał się do ciebie uroczo.
- Kim on może być? - pomyślałaś.
W tym momencie wszedł lekarz.
O, obudziłaś się. To znaczy, że już ci lepiej. Wypiszemy cię ze szpitala już dzisiaj - powiedział.
Ach, no tak. Tak to jest, jak się leczy na NFZ - pomyślałaś.
Na twarzy nieznajomego chłopaka pojawił się jeszcze większy uśmiech.
- Super! Odprowadzę cię do domu - powiedział, a ty zgodziłaś się, bo nie chciałaś mu robić przykrości.
Gdy wracaliście, nie chciałaś być już dłużej w niepewności.
- Em...przepraszam, kim jesteś? - zapytałaś z niepewnością.
- Ty...nie pamiętasz mnie? - odpowiedział pytaniem.
- Nie... - odpowiedziałaś.
- To pewnie jakieś powikłania po wypadku... - oznajmił chłopak.
- Co się ze mną stało? - zapytałaś.
- Potrącił cię rozpędzony samochód...martwiłem się o ciebie - powiedział z lekkim smutkiem w głosie.
Poczułaś się dziwnie, lecz w pewnym sensie spodobało ci się to, że ten blondyn się o ciebie troszczył.
- Pewnie jest dla mnie kimś bliskim - rozmyślałaś.
Chłopak zamyślił się na chwilę, po czym wykrzyknął z zapałem:
- W takim razie postaram się ci wszystko przypomnieć!
Zabrał cię do miejsca, w którym rzekomo miałaś coś sobie przypomnieć. Była to lodziarnia.
- Tutaj często przychodziliśmy na lody - odrzekł chłopak.
Zamówiliśmy lodowe pucharki i zjedliśmy ze smakiem. Były naprawdę pyszne, ale nic ci się nie przypomniało.
- Nic z tego - powiedziałaś - nadal nic nie pamiętam.
- W takim razie idziemy dalej! - wykrzyknął blondyn.
Przez cały dzień chłopak próbował przywrócić ci twoje wspomnienia. Pokazywał ci szkołę, w której się uczysz, twoje ulubione sklepy, park, w którym często przesiadujesz, lecz wszystko to było na marne - twoje wspomnienia nadal były "wymazane" z twojej pamięci. Zaczęło się
ściemniać, a wy nadal błąkaliście się po mieście.
- Zaprowadź mnie do domu - oznajmiłaś.
- Jeszcze tylko jedno miejsce, zaufaj mi - odpowiedział blondyn.
Zaciekawiło cię to i postanowiłaś się z nim jeszcze trochę pobłąkać. Nagle doszliście do miejsca pełnego ludzi. Widać było kolorowe fajerwerki.
- Festyn? - pomyślałaś.
Każdy człowiek był uśmiechnięty i szczęśliwy. A ty nie. Nie mogłaś czuć się szczęśliwie nie wiedząc nic i polegając na chłopaku, którego nie pamiętałaś. Bałaś się, że nie odzyskasz swoich wspomnień. Emocje wzięły górę i zaczęłaś płakać. Nagle poczułaś czyjś dotyk na policzku. Blondyn otarł ci łzy i powiedział:
- Nie bój się, wszystko się ułoży - po czym przybliżył się do ciebie i cię pocałował. Gdy tylko poczułaś jego usta na swoich coś cię tkneło. Wspomnienia zaczęły jakby wracać. Festyn, fajerwerki i pocałunek od nieznajomego - tak właśnie poznałaś Masaomiego. Swojego chłopaka. Chłopaka, który teraz stoi przd tobą. Łzy ponownie pojawiły się na twoich policzkach, lecz tym razem ze wzruszenia. Odwzajemniłaś jego pocaunek.
- Miałeś rację, wszystko się ułożyło - powiedziałaś i roześmiałaś się. A teraz wróćmy do domów, bo jestem naprawdę zmęczona tym szalonym dniem - dopowiedziałaś.
Wracaliście do domu w blasku fajerwerków trzymając się za ręce. Choć to był męczący i sterujący dzień, to stwierdziłaś, że było w nim coś magicznego. Dzień, w którym przeżyłaś pierwsze spotkanie z Kidą po raz drugi na długo zapadnie ci w pamięci.

Mam nadzieję, że się podobało. Jest to mój pierwszy one - shot, dlatego ciekawa jestem, czy dobrze mi poszło. Przypomnę tylko, że one - shoty można zamawiać w komantarzach. Do następnego razu!
~ Ayame

ReaderkiOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz