Loki: *wbiega do salonu ze swoją magiczną dzidą*
Loki: Na kolana, dziwki!
Thor: Awww, to tylko mój młodszy braciszek.
Thor: Nieważne, o czym to ja mówiłem?
Nat: Chyba o tym, jak pewnego dnia najadłeś się za dużo bobu i-
Loki: *zrozpaczony pada na kolana*
Nieeeeeeee! OLANY.
CZYTASZ
Avengers Dialogi/Preferencje vol. 1
RandomPreferencje, dialogi i inne śliczności związane z Avengers.
