ukradłam kapuste

88 5 1
                                        

Fczoraj byłam w sklepie i tam kópić hciałam kapóste ale miałam 42 grosze i stara baba mi nie hciała spszedać to ja sobie myśle... może zajebe... no i ta baba poszla sie po grohufce wysrać to ja idem i tam se zabieram tom kapóste i zapierdzielam do hałupy bo sie boje jej krfiożerczego homika rzeby mnie nie ugrys i ja poszłam do dumu i tam w ryj od brata dostałam bo nie wyprowadziłam pruhfy i mi kref leciała i mama pobiła brata bo mnie bił a potem we mnie żuciła kszesłem to ja biec zaczełam i to kszesło sie rospierdoliło na hodniku i pan grzesiek s tenczowej to zejebał i ja s tom pruhgom poszłam

Pamientnik ZjebaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz