POV TOBY
Wyszliśmy z pokoju. Sally w podskokach zbiegła ze schodów a ja wściekły przewierciłem na wylot wzrokiem wszystkich i zobaczyłem ,że wszystkim leci krew z nosa (oprócz Slenderman'owi).
- Aww... ^^ - mrukneła Clockwork.
- Sweet!- krzykneła Zero mdlejąc wyszłem na dwór a za mną inni oni się schowali, a ja stanełem przy drodze za 10 minut będą samochody ja się tu zabije!
- A i masz tańczyć!- usłyszałem głos Seby.
- Shut up!
10 min później
Stałem na drodze i śpiewałem na cały głos tańcząc makarene.
- <„– Hey Barbie
– Hey, Ken
– You wanna go for a ride?
– Sure, Ken
– Jump in!"
I'm a Barbie girl in a Barbie world
Life in plastic, it's fantastic
You can brush my hair, undress me everywhere
Imagination, life is your creation
Come on Barbie, let's go party!
I'm a Barbie girl in a Barbie world
Life in plastic, it's fantastic
You can brush my hair, undress me everywhere
Imagination, life is your creation
I'm a blond bimbo girl in a fantasy world
Dress me up, make it tight, I'm your dollie
You're my doll, rock'n'roll, feel the glamouring ring
Kiss me here, touch me there, hanky panky - zakończyłem a kierowcy 100 aut patrzyli się na mnie z szeroko otwartymi oczami i gębami tak jak inni z rezydencij.
211 worda
CZYTASZ
-New Chapter- SKOŃCZONE
FanfictionDwóch morderców, którzy szczerze nic do siebie nie czuli, potem powstała jako taka przyjaźń i na koniec to.. A co dowiecie się czytając tą książkę ale chyba odradzam. -ZMIENIŁAM OKŁADKĘ BO MOGĘ XD (w sumie tytuł też xdd)-
