Pani z matmy: *robi stożek z papieru* I powstaje coś, co państwo bardzo dobrze znacie. *zakłada nas głowę* Taka czapeczka, którą zakładamy na sylwestra *zdejmuje* albo co sobie dzieci zakładają na przyjęcia jak pięć lat kończą.
Kate: * umiera ze śmiechu*
Małgo: *ze łzami w oczach* To my.
CZYTASZ
Piekielne pogawędki 2
HumorOkładka by @KateKawaiiK + informuję o egzystencji trzeciej części
