Harry Potter

121 7 2
                                        

Harry nie miał pojęcia o co właściwie chodziło.
Od kilku dni, a raczej nocy, miewał dziwaczne sny. A mianowicie śnił, że leży w łóżku. Tyle, że nie jest to żadne łóżko które zna - ani to u Weasleyów, ani to w dormitorium, czy nawet to u Dursleyów. To łóżko kompletnie różniło się od tych mu znajomych - było to duże, wręcz ogromne łoże zrobione z ciemnego drewna, z miękkim materacem oraz pościelą z jakiegoś ciemnego, ślizkiego, miłego w dotyku materiału.
Ale to nie samo łóżko jest tak dziwnie w tych snach. Nie jest to też miejsce, w którym to łoże się znajduje, a którego także nie kojarzył.
Najdziwniejsze jest to z kim tam leży. Bo Harry nigdy nie jest tam sam. Razem z nim, wtuleni w siebie na łyżeczkę, leży inny - widocznie starszy - mężczyzna. Dodatkowo dziwności do tej sytuacji dodaje fakt, że oboje są nadzy.
Tyle, że w czasie snu Harry'emu to kompletnie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, jest jak najbardziej zadowolony z tej sytuacji i jest odprężony jak nigdy dotąd. To właśnie gdy chłopak się budzi czuje się jakby miał umrzeć że wstydu, nawet przed samym sobą, bo pod żadnym pozorem nie zamierza nikomu o tym powiedzieć. Nie może uwierzyć jak może się czuć tak dobrze będąc nagim w objęciach innego nagiego faceta. Dopóki te sny nie zaczęły się pojawiać Harry nigdy nie myślał, że mógłby czuć pociąg nie tylko do dziewczyn. Ale jak wyjaśnić to co mu się ostatnio śni?
Jeszcze czymś innym trapiącym Harry'ego jest tożsamość tego mężczyzny. A raczej to, że Gryfon za każdym razem nie może jej zidentyfikować. Ta osoba wydaje mu się bardzo znajoma, ale to tak jakby jego umysł blokował myśli, które mogłyby pomóc ją rozpoznać. Chłopak nie miał pojęcia co to mogło oznaczać, ale wiedział na pewno, że nie podda się w próbach rozpoznania. Może w końcu mu się uda?

---------------------
O to pomysł gdzie Harry miewa sny o tym, że leży w łóżku xd Możnaby zrobić tak, że snuł by domysły kto to może być biorąc jako możliwość wszystkich znanym sobie mężczyzn lub kilku wybranych, którzy mogliby się tam znaleźć z jakiegoś powodu. Ogólnie byłoby to takie powolne oswajanie się z tym, że może być nie do końca taki całkiem hetero. Na moje dobrze by pasowało gdyby Harry był właśnie bi, a nie kompletnie homo. Coś w rodzaju dorastającego chłopaka (takiego zwyczajnego, z przepowiednią na karku xd), który odkrywa swoje preferencje. Ale jak wolicie, można zrobić z niego gejucha 😏
Tożsamość tego mężczyzny też ma różne możliwości i można tu zaszaleć. Byleby kogoś za bardzo nie poniosło i nie dał kogoś z tych niespotykanych, dziwnych shipów xd
Zważywszy, że mam swój ulubiony ship, dla mnie najlepiej pasował by Severus :3
To tyle, Kuro

Pomysły na FanfictionOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz