Harry Potter

122 7 1
                                        

Według legendy ten kto posiądzie wszystkie trzy Insygnia zostanie nieśmiertelnym Panem Śmierci. Lecz jak to bywa z takimi opowieściami mało kto w nie wierzył.
Powiem wam w sekrecie, że jest w tym ziarnko prawdy. Gdy komuś uda się to osiągnąć to naprawdę będzie nieśmiertelny, tyle że nie będzie Panem Śmierci. Przejmie wtedy stanowisko samej Śmierci. Musi jednak spełnić wymagane warunki.
I tak się składa, że pewien zielonooki brunet właśnie tego dokonał. Tyle, że w pełni nieświadomie.
Ale co poradzić, Harry nigdy nie miał prostego życia. Więc dlaczego miałoby być inaczej po jego śmierci?

---------
No więc...
Harry Potter jako sama śmierć? Tego chyba jeszcze nie grali. Poprawcie mniej jeśli się mylę.
W zamyśle tymi warunkami miały być:
- brak lęku przed śmiercią (jak w opowieści o trzech braciach, gdy jeden z nich wyszedł na spotkanie Śmierci gdy nadszedł jego czas i przywitał ją jak starego przyjaciela)
- można zostać śmiercią dopiero po dokonaniu żywota
- trzeba mieć czystą duszę, aby nie nadużywać swojej mocy
Mniej więcej tak.
I miałam też taki pomysł, aby jednym z wcieleń był właśnie jeden z braci - pierwszy właściciel peleryny niewidki. Myślałam nad tym, żeby wymyśleć historię, że w czasie gdy chował się przed śmiercią zdołał odzyskać własności swoich braci. Po jego śmierci mogły one zostać przez kogoś zabrane.

To chyba na tyle.
Podoba się komuś?

Pozdrawiam, Kuro_cat

Pomysły na FanfictionOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz