//Per elina// Podobno przegapiłam sporo rzeczy, ale jednak nie zbyt sie tym przejęłam, trenowalam razem z kami walki, jej eevee musiał trochę trenować, byl dość słaby w porównaniu do celebi. - MEW! RAZOR LEAF- krzyknęłam by mew po chwili wykonał polecenie - EEVEE UNIK! - eevee skutecznie uniknął - MEW PSYCHIC - wydałam polecenie, eevee dostał konfuzji, jednak się nie poddawał - DASZ RADĘ EEVEE! SHIFT - krzyknęła kami, a eevee zranił Mew - nieźle, jednak będzie trzeba ten ruch potrenować- powiedziałam drapiąc jeden z rogów kami. - dzięki, w sumie czemu wszyscy chcą by ich eevee ewoluowały jak najszybciej, przecież mają na to czas - spojrzała się z zmartwieniem na eeviego - niektórzy trenerzy zamiast dbać o pokemony, chcą tylko najsilniejsze, i Shiny, niektórzy byli by w stanie zabić 2 tys eevee tylko po to by jeden był jak twoj- odpowiedziałam, kami lekko się uśmiechnęła - chodźmy coś zjeść - powiedziałam i wzięłam kami za łapkę, po czym razem poszismy do kawiarenki W środku zamowismy słodkie curry, i ostre oczywiście dla mnie, zjedliśmy i zapłaciliśmy, następny gym był gymem typu duchowego, kami było lekko zaniepokojona, boi się że spróbują ją złapać dlatego musiałam iść z nią, weszliśmy do budynku i pilnowałam kami, wystawiła na pierwszy rzut celebi, jednak gdy zemdlał nie miała wyboru i wybrała eevee, kami wiedziała że nie mają na ciebie efektu więc wpadła na głupi pomysł - DOBRA! JA WALCZĘ - wbiegła na pole bitwy chowając eeviego do pokeballa Walka była dość niezręczna ale kami wygrała. Wyszliśmy i poszliśmy do lasu, nagle eevee znikł. Tak poprostu. Poszismy szukac pokemona, nagle poczułam miły zapach w nosie, jagby sok z pinnap jagód i roseli jagód poszłam za zapachem, i ujrzałam jakiś ślad, nie znajomego mi pokemona, i wyskoczył na mnie lycanrock formy nocy rzucił się na mnie drapiąc mnie po twarzy, krzyczałam i nagle usłyszałam dźwięk dzwonków i jakieś światło, z krzaków wyskoczył sylveon i stanął do bitwy z dzikim lycanrockiem nie miałam siły wstać, więc obserwowałam walkę 2 pokemonów, sylveon najpierw uderzył lycanorcka wstążkami był wciekly, pokemon niemal od razu rzucił się na sylveona, jednak ten odepchnął go, a niebieskiego stworzonka zaczęły się swieciec, skierował wzrok na mnie i zaśpiewał coś w styl kołysanki, zasnęłam ... ... ... - ELI! WSTAWAJ! BLAGAM! - ktoś mną potrząsał, po chwili coś mnie poraziło prądem, krzyknęłam - jak dobrze martwiłem sie- ujrzałem kapixa, obok niego silvally i pichu, oraz lycanrock - gdzie ja... - wykrztucilam zmęczona - siedziałem w pokecenter i nagle wbiegł tu Shiny Sylveon z tobą na plecach, okazało się że eevee kami ewoluwowal- powiedział po czym mnie mocno przytulił Też go przytuliłam, nie zauważyłam że phantump z rogu robi nam zdjęcia. Nagle pichu znikł, kapix spanikował i wybiegł z pokecenter, zobaczylam pichu który siedział, zawowalam kapiego, przyjrzał mu się wtedy... - PICHU!? - krzyknął kapix jego pichu się świecił, ewoluuje... Kapix mocno go przytulił, gdy światło na ciele pichu ustało, ujrzeliemy pikachu - pikachu.... - powiedział pod nosem
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
---bonus: ciekawostki o postsviach-- Wiek Elina - 14 Kapix - 15 Kami- 13 Felix- 15 Lava - ???