6

348 9 4
                                        

Julka 

wróciłam do domu i zadzwoniłam do rodziców nic im oczywiście nie mówiłam.

----następny dzień---

kurde nie mam dowodu, został u Kacpra, serio już myślałam że nie będę tam musiała iść

---pod domem Kacpra---

zapukałam do drzwi a otworzył mi je Kacper 

K-wiedziałem że wrócisz, ciesze się 

J-ta ja też, mogę wziąść dowód i iść do domu?

K-zobaczymy, wchodź

otworzył mi szeroko drzwi, weszłam i zobaczyłam straszny syf ale to nie moja sprawa

L-tęskniliśmy 

L-a najbardziej Kacper

K-cicho no 

J-mogę ten dowód?

K-tak chodź 

Kacper

poszliśmy na górę do pokoju 

K-usiądź sobie ja poszukam

J-no okej 

znalazłem go i siadłem obok blondynki

K-proszę 

J-dziękuje 

chciała już wstać ale ją przytuliłem 

J-co robisz?

K-będę tęskić 

J-wow osoba co jeszcze niedawno mnie zamkneła i na mnie krzyczała a teraz mówi mi że będzie tęsknić 

K-a może byś została?

J-nie 

K-czemu?

J-bo co ja tu będę robić to po pierwsze a po drugie to my się nie znamy

K-możemy się poznać 

J-co ci się stało

K-nic a czemu?

J-bo dziwny jesteś

K-w jakim sensie?

J-nagle się zmieniłeś, ja już muszę iść

K-a może film?

J-nie ja serio muszę już iść




GangsterWhere stories live. Discover now