Julka
strasznie się bałam
K-posiedz tu zaraz wracam
wskazał na krzesło a on odeszedł do leżącego na podłodze człowieka, postanowiłam zaryzykować i spróbować uciec. Szybko wstałam i wybiegłam
Kacper
L-szefie uciekła nam
K-ku*wa
szybko wybiegłam i zobaczyłem blondynke biegnącą do parku, szybko pobiegłem za nią, dobiegłem do niej i ją złapałem talii
J-zostaw mnie!!
K-za późno, a teraz wracamy
wziołem ją za rękę
J-nigdzie z wami nie idę
K-nie dyskutuj!!
zaprowadziłem ją pod blok i wsiedliśmy do samochodu
Julka
strasznie się bałam ale postanowiłam przeczekać to zobaczę co będzie potem
K-jak masz na imię?
J-Julka, a ty?
K-yyy nie mogę ci powiedzieć
J-czemu?
K-bo tak!!
--------
rozdziały co tydzień w piątek
